Wstępne wyniki wyborów wskazują, że AfD zdobyła na terenie byłej NRD aż 22,9 proc. głosów (w całym kraju ok. 13 proc.). Szczególnie często głosowali na nią mieszkający na terenie byłej NRD mężczyźni - Alternatywę dla Niemiec poparł co czwarty z nich (26 proc.).

Tymczasem CDU/CSU uzyskało w byłej NRD 27,6 proc. głosów - znacznie mniej niż w całym kraju (ok. 33 proc.).

Reuters odnotowuje, że mimo faktu, iż od zjednoczenia Niemiec minęło już 27 lat, wyborcy w byłej NRD zachowują się inaczej niż w pozostałych częściach kraju.

- Są bardziej skłonni do ekstremalnych wyborów i mniej lojalni względem tradycyjnych partii. Tak jest od momentu upadku Muru Berlińskiego - mówi Hendrik Traeger, politolog z Lipska.

Zdaniem agencji Reutersa wpływ na słaby wynik CDU/CSU w NRD (w poprzednich wyborach partia ta uzyskała na terenie byłej NRD 38,5 proc. głosów) miał kryzys migracyjny, którego wpływ na wyborców - zwłaszcza w NRD - został niedoszacowany przez sondaże.

Merkel pochodzi z byłej NRD - wychowywała się w miasteczku Templin (znajduje się w pobliżu Berlina).