Reklama

Rosyjskie wojsko będzie bronić Kazachstanu, ale nikt nie mówi, przed kim

Po czterech dniach krwawych manifestacji rosyjskie oddziały zaczęły lądować w byłej stolicy Ałma Acie. Mają bronić kraj przed „zewnętrznym zagrożeniem”.
„Bratnia pomoc” dla Kazachstanu – rosyjscy spadochroniarze przed odlotem z lotniska pod Moskwą

„Bratnia pomoc” dla Kazachstanu – rosyjscy spadochroniarze przed odlotem z lotniska pod Moskwą

Foto: Russian Defence Ministry/AFP

Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych natychmiast poinformowało, że trwające w Kazachstanie protesty Moskwa uważa za „inspirowaną z zewnątrz próbę zagrożenia bezpieczeństwa kraju”.

Z prośbą o pomoc do zdominowanej przez Rosję Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB) zwrócił się obecny prezydent Kasym-Żomart Tokajew. O tym, że zostanie ona udzielona w celu stłumienia społecznego niezadowolenia, poinformował obecny przewodniczący Rady Bezpieczeństwa ODKB, premier Armenii Nikol Paszynian. On sam doszedł do władzy w 2018 roku, przewodząc ulicznym protestom w swoim kraju.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama