Na mocy rozporządzenia rządu Mateusza Morawieckiego, w związku z koronawirusem zamknięte są m.in. placówki kultury i dyskoteki, wielkopowierzchniowe sklepy budowlane i meblowe. Ograniczono działalność centrów handlowych i hoteli, a także punktów gastronomicznych i obiektów sportowych. Uczniowie odbierają edukację w trybie zdalnym.

W placówkach handlowych, miejscach kultu religijnego i środkach transportu zbiorowego obowiązują limity osób. W całym kraju wprowadzono nakaz noszenia maseczek ochronnych na świeżym powietrzu. Obowiązuje zakaz organizowania wesel, komunii, konsolacji i innych uroczystości oraz przyjęć okolicznościowych, zaś targi, wystawy, kongresy i konferencje mogą odbywać się wyłącznie zdalnie.

Obostrzenia obowiązują do 25 kwietnia, a decyzja o zamknięciu hoteli (z wyjątkiem robotniczych oraz noclegów w podróżach służbowych) - do 3 maja.

W środę pod przewodnictwem premiera odbyło się posiedzenie Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Zapadły na nim kolejne decyzje w sprawie obostrzeń.

Rzecznik rządu Piotr Müller zapowiadał, że nie należy spodziewać się szerokiego poluzowania restrykcji. W podobnym tonie wypowiadał się również minister zdrowia. - Nauka z poprzedniej fali jest taka, że zbyt szybkie luzowanie prowadzi do ponownego przyspieszenia pandemicznego - mówił Adam Niedzielski.

Po południu szef resortu zdrowia wystąpił na konferencji prasowej, na której przedstawił decyzje rządu.

- Dzisiejsza liczba zakażeń oznacza tendencję trendu spadkowego - powiedział. Dodał, że poprawia się także sytuacja w szpitalnictwie.

W środę Ministerstwo Zdrowia informowało, że w ciągu doby stwierdzono w Polsce 13 926 nowych przypadków koronawirusa. Zmarło 740 osób, u których za pomocą testów stwierdzono SARS-CoV-2.

Odnotowano najwyższy od początku epidemii dobowy i tygodniowy spadek liczby pacjentów z koronawirusem przebywających w polskich szpitalach.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Zgłoś swój projekt w konkursie dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ

Minister mówił, że maleje także liczba testów na koronawirusa oraz liczba zleceń na testy wystawianych przez lekarzy rodzinnych. - Co oznacza, że mniej osób z objawami (...) przychodzi do lekarzy - ocenił.

- Apogeum jeśli chodzi o liczbę zakażeń mamy za sobą. Wydaje się, że za sobą mamy apogeum hospitalizacji - mówił Adam Niedzielski.

Stwierdził, że liczba zgonów jest wysoka, ale niższa niż przed tygodniem.

- Analizując sytuację staramy się patrzeć na regiony, sytuacja jest zróżnicowana. Widzimy spadek liczby zakażeń we wszystkich regionach, ale nadal mamy regiony, w których sytuacja jest trudna - mówił, wymieniając w tym kontekście woj. śląskie, dolnośląskie, wielkopolskie, łódzkie i opolskie.

Według ministra, sytuacja "wydaje się być lepsza" m.in. w woj. podkarpackim i warmińsko-mazurskim.

- Obłożenie łóżek szpitalnych waha się od 46 proc. do ponad 77 proc. -  przekazał Niedzielski.

- Chcieliśmy wyodrębnić województwa, w których sytuacja jest najtrudniejsza, natomiast w pozostałych chcemy wprowadzić pewne poluzowania - oświadczył.

W województwach śląskim, dolnośląskim, wielkopolskim, łódzkim i opolskim wszystkie aktualne obostrzenia zostają utrzymane.

- W pozostałych województwach wykonujemy dwa wyraźne kroki. Przywracamy edukację hybrydową w klasach 1-3 - ogłosił Adam Niedzielski dodając, że decyzja będzie obowiązywać od najbliższego poniedziałku.

- Drugie zagadnienie, które analizowaliśmy, to działalność usług - mówię o branży beauty, fryzjerach, kosmetyczkach. W tych (jedenastu) województwach również od 26 kwietnia przywracamy funkcjonowanie salonów urody, zakładów fryzjerskich i zakładów kosmetycznych - powiedział minister zdrowia.

- Te zmiany są krokiem delikatnym, krokiem, który na najbliższy tydzień ma zdefiniować sposób funkcjonowania, ale podkreślam, że jest to krok bardzo ostrożny, bo jesteśmy cały czas w sytuacji bardzo dużego obłożenia szpitali i respiratorów. Cały czas liczba zgonów jest duża i cały czas mamy do czynienia z dużą liczbą zakażeń, w związku z tym te ruchy ograniczamy tylko do województw, gdzie sytuacja epidemiczna pod kątem wskaźnika nowych zakażeń jest stosunkowo dobra - mówił.

Jakie obostrzenia w maju?

Minister zdrowia zapowiedział, że w przyszłym tygodniu rząd przedstawi "bardziej szczegółowy plan, który będzie dotyczył różnych branż gospodarki".

- Przewidujemy, że sytuacja (...) będzie się poprawiała i dlatego przedstawimy plan postępowania dla całego maja, który będzie zakładał przywracania zarówno funkcjonowania branży gastronomicznej czy hotelarskiej czy innych, które były do tej pory objęte obostrzeniami, ale w planie odniesiemy się do zagadnienia komunii, wesel, organizacji tych uroczystości, zgodnie z duchem, który już częściowo mamy jeśli chodzi o limit uprawiania sportu w wysokości 25 osób, który zastosowaliśmy, więc od takiego limitu na pewno będziemy zaczynali - zadeklarował.