Radosław Sikorski rozpoczął wystąpienie od historycznych odniesień dotyczących relacji między gospodarką a polityką.

– Produkcja i handel, czy szerzej działalność gospodarcza, od zawsze były wykorzystywane jako narzędzie zdobycia i sprawowania władzy. Rzym nigdy nie stałby się imperium bez opanowania dostępu do zasobów zboża w Egipcie czy Kartaginie – mówił.

Szef MSZ przypomniał również, że wolny handel w XVIII i XIX wieku miał ograniczony charakter. – Brytyjczycy lubią wspominać XVIII i XIX wiek jako złote czasy wolnego handlu, ale zapominają, że był on wolny tylko dla wybranych. Stawka celna dla wyrobów brytyjskich do Indii wynosiła 0 proc., a dla indyjskich do Wielkiej Brytanii 50 proc. – wskazywał.

Jak dodał, instrumenty gospodarcze od wieków służyły do rywalizacji o wpływy polityczne i przewagi militarne. – Kompanie handlowe, cła, monopole były stałym narzędziem rywalizacji o wpływy polityczne, przewagi militarne i dominację terytorialną – mówił.

Według Sikorskiego okres globalizacji oparty wyłącznie na efektywności dobiega końca. – Po krótkiej przerwie, w czasie której uwierzyliśmy, że świat stał się płaski, wracamy w dawne koleiny. Państwa coraz śmielej wykorzystują powiązania gospodarcze nie tylko do maksymalizacji dobrobytu, lecz także do wywierania presji, ograniczania wzrostu konkurentów i ochrony własnej bazy przemysłowej – ocenił.

Radosław Sikorski: Polska awansowała do pierwszej ligi

Minister przekonywał, że Polska staje się coraz ważniejszym graczem gospodarczym. – Powoli wchodzimy do gospodarczej ekstraklasy. Daleko nam jeszcze do szczytu tabeli, ale awansowaliśmy do pierwszej ligi – mówił.

Przypomniał, że w ubiegłym roku Polska została zaproszona przez amerykańską prezydencję do prac grupy G20 jako de facto kraj członkowski. – Wyzwanie polega na tym, aby ten status utrzymać. Nie jest to oczywiście sukces jednej partii, jednej koalicji czy jednego ośrodka władzy – zaznaczył.

Jak podkreślał, za rozwojem gospodarczym Polski stoją zarówno decyzje polityczne, jak i członkostwo w Unii Europejskiej. – O historycznym awansie przesądziły między innymi ciężka praca naszych obywateli, strategiczne decyzje w obszarze bezpieczeństwa realizowane przez kolejne rządy i korzyści z obecności w Unii Europejskiej – mówił.

Sikorski przypomniał, że w ciągu pierwszych 20 lat członkostwa w UE polska gospodarka zwiększyła się o ponad 130 proc. – To wzrost około trzykrotnie wyższy niż średni wzrost gospodarczy w całej wspólnocie – zaznaczył. Dodał też, że Polska wykorzystała 68 mld zł z unijnej polityki spójności wyłącznie na projekty badawczo-rozwojowe.

Radosław Sikorski: Polskie firmy coraz aktywniejsze za granicą

Szef MSZ zwracał uwagę, że polskie firmy coraz odważniej inwestują poza krajem. – Skumulowany kapitał zainwestowany przez polskie firmy za granicą to już 40 miliardów euro. Trzy czwarte tej sumy, tak jak trzy czwarte naszego handlu, to kraje unijne, ale polskie inwestycje można znaleźć już na całym świecie, od Indii przez Maroko po Stany Zjednoczone i Chile – mówił.

Jak podkreślał, głównym kierunkiem polskiego eksportu pozostaje Unia Europejska. – Trafia tam 75 proc. polskiego eksportu towarów oraz 60 proc. eksportu usług – przypomniał.

Minister zauważył jednocześnie, że wojna w Ukrainie i konflikt na Bliskim Wschodzie utrudniają działalność przedsiębiorców. – Stąd zrozumiałe oczekiwanie wsparcia ze strony instytucji państwa, które miałyby odpowiednie narzędzia – ocenił.

Sikorski wymieniał programy wspierające ekspansję polskich firm za granicą. – Za kilkanaście dni Polska Agencja Inwestycji i Handlu uruchomi kolejny nabór w ramach programu „Polskie Mosty Technologiczne”. Jego celem jest wsparcie eksportu innowacyjnych produktów, usług i technologii małych i średnich przedsiębiorstw na wybrane rynki poza Unią Europejską – mówił.

Na program przeznaczono 120 mln zł. Najbliższy nabór obejmie rynki Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Egiptu, Maroka i Turcji, a kolejny – Japonii, Chin, Wietnamu i RPA.

Minister podkreślał, że wsparcie państwa nie ogranicza się do finansowania. – To także praktyczna wiedza z zakresu prawa i lokalnych uwarunkowań kulturowych, opracowywanie list lokalnych partnerów biznesowych, pomoc w kontaktach z lokalną administracją czy organizacja spotkań w formule business to business – wyliczał.

Wskazywał również na rolę Funduszu Ekspansji Zagranicznej oraz Bank Gospodarstwa Krajowego. – Dosłownie kilka dni temu Bank Gospodarstwa Krajowego podpisał umowę na długoterminową, wartą 100 milionów złotych pożyczkę na rozwój działalności spółki Cyber Defense Africa – powiedział. Jak zaznaczył, projekt opiera się na współpracy rządu Togo i jednej z większych polskich firm technologicznych.

Szef MSZ: Państwo musi pomagać przedsiębiorcom

W końcowej części wystąpienia Sikorski mówił o konieczności lepszej współpracy państwa i biznesu. – Nie ma szans na odgrywanie większej roli w światowej gospodarce bez lepszej koordynacji działań – przekonywał.

Minister przypomniał, że w tym celu powstała marka Team Poland, integrująca działania sześciu instytucji publicznych, w tym PAIH, BGK i PFR. – Nie chodzi o powrót do gospodarki centralnie sterowanej, której katastrofalne skutki część z nas jeszcze pamięta. Nie możemy jednak przymykać oczu na fakt, że wiele krajów aktywnie promuje swoje firmy w dziedzinach strategicznie ważnych – mówił.

Wśród priorytetowych sektorów wymienił m.in. części lotnicze i drony, biotechnologię, farmaceutykę, sprzęt medyczny oraz technologie cyfrowe. – Naczelnym obowiązkiem państwa, zwłaszcza dziś, jest zapewnienie bezpieczeństwa swoim obywatelom. Dlatego wsparcie otrzymują w szczególności te dziedziny przemysłu i usług, które przyczyniają się do realizacji tego celu – zaznaczył.

Na zakończenie minister apelował o większą gotowość do podejmowania ryzyka. – Tam, gdzie pojawiają się przełomowe rozwiązania technologiczne, gdzie trwa poszukiwanie strategicznych przewag, zdolności i zasobów asymetrycznych, tam ryzyko porażki jest oczywiście nieuniknione. Strach przed ryzykiem nie może jednak paraliżować – mówił. – Państwo nigdy nie zastąpi w tym zadaniu przedsiębiorcy, ale może i w dzisiejszych czasach musi mu pomóc. I to będziemy robić – zakończył Sikorski.