Reklama
Rozwiń
Reklama

Polska grozi sankcjami

Warszawa zapowiada ostrą reakcję na łamanie praw naszych rodaków

Publikacja: 23.01.2010 03:12

Andżelika Borys

Andżelika Borys

Foto: Fotorzepa, Sławomir Mielnik

Jeśli władze białoruskie nie zaniechają działań przeciw Związkowi Polaków, nasz kraj może wprowadzić sankcje wizowe wobec osób zaangażowanych w walkę z polską organizacją. Taki dezyderat wystosowała w piątek do rządu Sejmowa Komisja Łączności z Polakami za Granicą i takie też działania rozważa MSZ.

[srodtytul]Rękami Polaków[/srodtytul]

– Mamy do czynienia z próbą powtórzenia scenariusza z 2005 r. z Grodna, kiedy to przejmowano siedzibę zarządu głównego ZPB. W Iwieńcu władze chcą przejąć Dom Polski przy pomocy podporządkowanej sobie, polskiej organizacji (ze Stanisławem Siemaszką na czele – red.) – powiedział „Rz” poseł Robert Tyszkiewicz (PO). – Pierwsza próba była nieudana, dzięki zdecydowanej postawie działaczy ZPB i prezes Andżeliki Borys. A także dzięki interwencji polskich władz, rozmowie z ambasadorem Białorusi, nocie polskiej ambasady do MSZ w Mińsku i obecnością polskiego konsula w Iwieńcu – dodaje poseł Tyszkiewicz.

Jego zdaniem władzom białoruskim pozostaje jedynie przejęcie Domu Polskiego siłą. Jeśli tak się stanie, może nastąpić drastyczne pogorszenie stosunków polsko-białoruskich.

– Dalszy przebieg wydarzeń w znacznej mierze zależy od naszej determinacji. Polscy dyplomaci muszą być tam, w Iwieńcu, chronić szefową Domu Polskiego panią Teresę Sobol. Nie sądzę, by wówczas Białorusini zdecydowali się na konfrontację – mówił „Rz” Michał Dworczyk, doradca prezydenta RP.

Reklama
Reklama

Niewykluczone, że poprosimy o pomoc Unię Europejską. Ostre oświadczenie w sprawie wydarzeń w Iwieńcu miał wydać przewodniczący PE Jerzy Buzek. – Powinna też interweniować szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton – podkreślił eurodeputowany Jacek Protasiewicz (PO).

Na Białorusi istnieje 16 Domów Polskich, z czego trzy uznające władzę Andżeliki Borys. Domy zbudowano za pieniądze z Polski, ale są własnością ZPB. Tworząc podporządkowane sobie władze związku, Mińsk przejmuje kontrolę także nad domami.

[srodtytul]Prezes koncertowy[/srodtytul]

Tymczasem w Iwieńcu pani Teresa Sobol ma „konkurenta” – 300-osobowa publiczność, zgromadzona w czwartek na koncercie białoruskiego zespołu folklorystycznego Biesiada „wybrała” nowego prezesa miejscowego oddziału ZPB. Został nim dyrektor domu kultury w Iwieńcu Stanisław Buraczewski.

– Tamta prezes w ogóle niczego nie robiła, tylko rozpowszechniała plotki, głównie w Polsce – żalił się „oficjalny” szef ZPB Stanisław Siemaszko przed kamerą białoruskiej telewizji państwowej. Jego zdaniem pani Sobol wielokrotnie złamała statut związku i za to została z niego wyrzucona. – Postanowiono wybrać nowego prezesa, energicznego, miłego, roztropnego człowieka – mówił Siemaszko. A dyrektorka iwienieckiej szkoły muzycznej Anna Reut, uzasadniając prawomocność wyboru prezesa przez koncertową publiczność, oznajmiła, że w Iwieńcu co drugi mieszkaniec ma polskie pochodzenie. – Ale całą pracę organizacji trzeba będzie zaczynać od zera – podkreśliła.

Dom Polski wciąż jest w rękach nielegalnej z punktu widzenia władz organizacji. Zarząd „niereżimowego” ZPB podjął decyzję, że trwać w nim będzie stały, całodobowy dyżur działaczy związku. Na sobotę wyznaczono tu posiedzenie Rady Naczelnej związku.

Reklama
Reklama

O tym, że Mińsk realizuje szerszy plan stłumienia działalności „nieprawomyślnych” Polaków, świadczy fakt, iż grodzieński urząd skarbowy poinformował Andżelikę Borys o przekazaniu do sądu powództwa likwidacyjnego wobec kierowanej przez nią firmy Polonika. Firma została stworzona, by móc legalnie prowadzić działalność oświatową i kulturalną na Białorusi. Likwidacja Poloniki będzie oznaczać m.in. zamknięcie Polskiej Szkoły Społecznej w Grodnie.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora

p.koscinski@rp.pl

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1449
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1448
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1447
Świat
Policja starła się w Mediolanie z protestującymi przeciwko Igrzyskom Olimpijskim
Świat
Putin budował system totalny. Czy Rosja mogła pójść inną drogą?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama