Opublikowane właśnie propozycje CU wzbudziły wielkie zainteresowanie holenderskich mediów. Konserwatywne ugrupowanie protestanckie, które opiera swój program bezpośrednio na Biblii, uznało, że zamożni Holendrzy powinni ponosić większą odpowiedzialność za łamanie prawa od pozostałych obywateli.
– Zgodnie z naszymi chrześcijańskimi zasadami uważamy, że tak właśnie powinno być. Jest to jednak tylko jeden z punktów naszego szerokiego programu, a media w Holandii zrobiły wokół tego niepotrzebnie wielką burzę – usłyszeliśmy wczoraj w siedzibie CU od działaczki, która wolała zachować anonimowość.
Holenderscy chadecy (CDA), którzy razem z CU tworzą obecną koalicję rządową, nie wypowiedzieli się na razie na temat pomysłu swego koalicyjnego partnera. W pakiecie propozycji CU znalazły się również inne bardzo oryginalne pomysły. Partia proponuje np., by do cen biletów na wydarzenia sportowe i koncerty obowiązkowo doliczano kwoty na pokrycie kosztów zapewnienia porządku podczas tych imprez. Dzięki temu za zabezpieczenie stadionów piłkarskich przed burdami płaciliby tylko kibice, a nie wszyscy podatnicy.
[wyimek]Pakiet propozycji CU ma na celu zdobycie punktów przed zbliżającymi się wyborami[/wyimek]
Po podwojeniu liczby mandatów (parlamentarnych) w wyborach w 2006 r. Unia Chrześcijańska weszła w skład koalicji rządowej z chadekami i socjaldemokratami, a jej polityk André Rou-voet został wicepremierem. Bez sześciu głosów CU koalicja nie miałaby większości w 150-osobowej izbie niższej holenderskiego parlamentu. Ugrupowanie podkreślające, że państwo powinno być „mieczem Boga”, co rusz wywołuje poruszenie na scenie politycznej. W bardzo liberalnej Holandii jego politycy wyróżniają się m.in. krytyczną oceną homoseksualistów. Gdy radna CU Monique Heger odkryła, że jest lesbijką, i związała się z kobietą, musiała zrezygnować z miejsca w radzie. W ubiegłym miesiącu CU gorąco protestowała przeciw wielkiemu religijnemu festiwalowi hinduistycznemu w Amstelveen, podkreślając, że Holandia nie powinna zezwalać na takie imprezy, w czasie gdy w Indiach hinduiści prześladują chrześcijan.