W homilii podczas mszy odprawionej w Watykanie papież powiedział: „Teraz, w obliczu ataków i wypominania nam grzechów, dostrzegamy, jaką łaską jest możliwość pokuty i jak ta pokuta jest potrzebna, by wyznać błędy naszego życia”. Nie sposób interpretować tych słów inaczej niż w kontekście ostatnich, dość agresywnych wypowiedzi watykańskich hierarchów, którzy w ostrej krytyce spadającej na Kościół i papieża za pobłażanie duchownym winnym wykorzystywania seksualnego nieletnich widzą międzynarodowy spisek. Włoscy watykaniści zarzucają hierarchom, że w obliczu poważnego kryzysu zaufania do Kościoła stosują taktykę oblężonej twierdzy i niepotrzebnie zrażają do siebie środowiska żydowskie i homoseksualne. W środę watykański rzecznik ksiądz Federico Lombardi, komentując kontrowersyjną wypowiedź sekretarza stanu kardynała Tarcisia Bertonego o związku pedofilii z homoseksualizmem, tłumaczył, że chodziło wyłącznie o sytuację wewnątrz Kościoła.
Jeśli w wypowiedziach kościelnych hierarchów można dopatrzyć się jakiejkolwiek wspólnej linii, najkrócej streszcza ją hasło „dobry papież, źli biskupi”. Trudno inaczej interpretować opublikowanie kilka dni temu tajnej instrukcji Josepha Ratzingera z 2003 roku, zobowiązującej biskupów do przyjęcia zasady „zero tolerancji” wobec występnych księży. Zwłaszcza gdy wiadomo, że wielu biskupów tę instrukcję zlekceważyło.
W wywiadzie dla dziennika „La Repubblica” kardynał Camillo Ruini, jeden z najbliższych współpracowników Jana Pawła II, przyznaje, że niektórzy księża popełnili ciężkie grzechy, ale nie można o to obwiniać całego Kościoła, a szczególnie obecnego papieża. Jak powiedział, „cierpimy za nasze grzechy, ale papież dokonuje dzieła oczyszczenia”.
W tym samym czwartkowym wydaniu dziennika z okazji zbliżającej się piątej rocznicy pontyfikatu Benedykta XVI znalazł się obszerny apel szwajcarskiego teologa dysydenta Hansa Künga do biskupów, będący bezlitosną krytyką papieża. Teolog zarzuca Ojcu Świętemu zdradę ducha reform soborowych i przyjęcie twardej, konserwatywnej linii.
[i]—Piotr Kowalczuk z Rzymu[/i]