Reklama
Rozwiń
Reklama

Postępy talibów na wielu frontach

Władze Pakistanu i Afganistanu uznały, że sojusz z Zachodem utrudnia im walkę z talibami. Kabul chce renegocjować warunki stacjonowania obcych wojsk

Aktualizacja: 26.08.2008 04:26 Publikacja: 26.08.2008 04:16

Postępy talibów na wielu frontach

Foto: Fotorzepa, Seweryn Sołtys

– Świat i Pakistan przegrywają wojnę z terroryzmem. Talibowie są obecnie górą – ostrzega w wywiadzie dla BBC Asif ali Zardari, lider Pakistańskiej Partii Ludowej i wdowiec po zamordowanej w zamachu Benazir Bhutto.

Wczoraj w biały dzień 200 talibów uzbrojonych w karabiny maszynowe i granatniki otoczyło dom lokalnego polityka ze świeckiej partii Awamii, która rządzi północną prowincją Pakistanu przy granicy z Afganistanem. Ponieważ nie było go w domu, zamordowali jego brata, dwóch bratanków i siedmiu ochroniarzy.

Talibowie usiłują obecnie odciąć wojska zachodnie od zaopatrzenia

– W Pakistanie od dawna trwa otwarta wojna z talibami. W ciągu roku zabili ponad 1200 osób. Atakują szkoły, budynki rządowe, posterunki policji i zwykłych ludzi – mówi „Rz” dr Raszid Ahmed Khan, analityk Instytutu Nauk Politycznych w Islamabadzie.

Wczoraj talibowie podpalili w porcie Karaczi dwa transportery wojskowe, które miały trafić do wojsk koalicji w Afganistanie. Zdaniem ekspertów może to być początek nowej taktyki, która odetnie zachodnie wojska od zaopatrzenia.

Reklama
Reklama

Dr Khan uważa, że dopiero odejście prezydenta Perweza Muszarrafa stworzyło szansę na pokonanie talibów. – Muszarraf przez swój sojusz z Zachodem był tak niepopularny, że nie potrafił przekonać podległych mu służb do walki z talibami. Nowy rząd i przyszły prezydent mają szansę to zmienić – przekonuje ekspert.

Nowy prezydent ma być wybrany przez parlament 6 września. Choć spór o to, kto nim powinien zostać, doprowadził wczoraj do rozpadu koalicji, rząd zdążył jeszcze zdelegalizować wpływową partię Tehreek-e-Taliban, wokół której skupiają się ekstremiści. Partia odpowiada za kilkadziesiąt ataków, m.in. podwójny zamach samobójczy na fabrykę broni tydzień temu, gdzie zginęło 80 cywilów.

Władze w sąsiednim Afganistanie uznały wczoraj, że wojny z talibami nie uda się wygrać, jeśli w atakach wojsk koalicji będą ginąć cywile. Wywołuje to bowiem coraz większą sympatię do talibów. – Naloty na cywilne obiekty, rewizje w domach i bezprawne aresztowania muszą się skończyć – stwierdza oświadczenie afgańskiego rządu. Władze w Kabulu zapowiedziały, że będą chciały renegocjować warunki, na jakich w Afganistanie stacjonuje 70 tysięcy zachodnich żołnierzy.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1451
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Świat
„Rzecz w tym”: Bad Bunny, MAGA i kryzys Zachodu – pokolenie 30–40-latków buduje własny mit Ameryki
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1449
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama