Reklama
Rozwiń
Reklama

W Kijowie biją sędziów?

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy wszczęła śledztwo przeciwko deputowanym Bloku Julii Tymoszenko, którzy mieli grozić sędziemu

Publikacja: 16.10.2008 02:36

Sędzia Sądu Apelacyjnego w Kijowie miał usłyszeć, że „wyleci przez okno”, jeśli rozpatrzy apelację prezydenta Wiktora Juszczenki w sprawie rozwiązania parlamentu.

Ludzie premier Tymoszenko mieli też bić sędziego po rękach, wyrywać mu długopis i utrudniać dostęp do komputera. Tak ustaliła ukraińska Służba Bezpieczeństwa, która prowadzi w tej sprawie dochodzenie. – Po tym incydencie pana Mychajła Meżewicza chronią funkcjonariusze oddziału wojsk wewnętrznych Alfa – mówił szef służb Walentyn Naływajczenko.

Obóz Tymoszenko wszystkiemu zaprzecza i mówi o prowokacjach. Odpiera także zarzuty w sprawie blokady siedziby sądu, który zajął się sprawą wyborów do parlamentu zaplanowanych na 7 grudnia.

– Ukraińskie sądy stały się zakładnikami sytuacji politycznej w naszym kraju. To precedens. Zamiast reformy mamy do czynienia z wywieraniem presji na wymiar sprawiedliwości, a nawet próbą jego zniszczenia – powiedział „Rz” kijowski publicysta Wasyl Zoria. Przypomniał, że Juszczenko niedawno zlikwidował kijowski sąd rejonowy, który podważył jego dekret o rozwiązaniu parlamentu. Podstawą była skarga złożona przez deputowanych Bloku Tymoszenko.

Szefowa rządu mówiła, że do wcześniejszych wyborów nie dojdzie. Odmówiła też ich finansowania z rezerwy budżetowej.

Reklama
Reklama

Wczoraj przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso powiedział, że jest zaniepokojony sytuacją polityczną na Ukrainie. Bruksela kieruje apel do wszystkich sił politycznych w Kijowie, by osiągnęły konsensus w imię stabilności kraju.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1454
Świat
Tym otruto Aleksieja Nawalnego. Czym jest toksyna żaby drzewołazowatej?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1453
Świat
Islam w Europie, brutalna diagnoza. Europejski laicyzm przegrywa?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama