Reklama

Mołdawia: rząd bez komunistów?

Partie opozycji ogłosiły, że utworzą koalicję, odsuwając komunistów od władzy. Ale według analityków nie będzie to takie proste.

Publikacja: 30.07.2009 21:06

W środowych wyborach komuniści, którzy rządzili krajem od 2001 r., dostali co prawda najwięcej głosów (45 proc.), ale cztery partie opozycyjne mają razem większość w 101-osobowym mołdawskim parlamencie. Jeżeli uda im się zawrzeć porozumienie, będą mogły sformować rząd bez udziału partii prorosyjskiego prezydenta Vladimira Voronina. Nie spodoba się to z pewnością władzom w Moskwie.

Politycy opozycji zapewniali wczoraj, że tak właśnie się stanie. – Bez żadnych wątpliwości będzie szeroka koalicja w interesie narodu – mówił Vlad Filat, lider Liberalnych Demokratów, którzy zajęli drugie miejsce, z wynikiem 16,4 procent.

Komuniści mogliby pokrzyżować te plany, zawierając koalicję z centrową Partią Demokratyczną, która otrzymała 12,5 procent głosów. Przywódca demokratów Marian Lupu, który jeszcze niedawno sam był członkiem partii komunistycznej, zapowiedział, że warunkiem takiego porozumienia byłoby wycofanie się z życia politycznego Voronina. Ten jednak nie zamierza pójść na emeryturę – marzy mu się rola nieformalnego przywódcy.

– Teoretycznie koalicja Partii Demokratycznej i komunistów jest możliwa, jednak Lupu zapowiada też, że nie utworzy sojuszu bez innych opozycyjnych ugrupowań – mówi „Rz” Olieg Kristał ze Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Demokracji ADEPT w Kiszyniowie.

W negocjacjach opozycji w sprawie formowania rządu partia Lupu będzie miała najsilniejszą pozycję, może bowiem zagrozić zawarciem koalicji z komunistami. Komentatorzy przewidują w związku z tym, że sformowanie koalicji nie będzie łatwe.

Reklama
Reklama

– Jest jeszcze jeden scenariusz: koalicję tworzą cztery partie opozycji, proponują prezydentowi kandydata na premiera, a Voronin go odrzuca, co oznacza ciąg dalszy pata – mówi Kristał.

Wynik wyborów pokazał, że społeczeństwo mołdawskie jest niemal równo podzielone na zwolenników komunistów i opcji prozachodniej. Tych pierwszych popierają na ogół wyborcy ze wsi, starsi, słabiej wykształceni. Opozycja cieszy się wsparciem mieszkańców miast, młodych i lepiej wykształconych.

W środowych wyborach komuniści, którzy rządzili krajem od 2001 r., dostali co prawda najwięcej głosów (45 proc.), ale cztery partie opozycyjne mają razem większość w 101-osobowym mołdawskim parlamencie. Jeżeli uda im się zawrzeć porozumienie, będą mogły sformować rząd bez udziału partii prorosyjskiego prezydenta Vladimira Voronina. Nie spodoba się to z pewnością władzom w Moskwie.

Politycy opozycji zapewniali wczoraj, że tak właśnie się stanie. – Bez żadnych wątpliwości będzie szeroka koalicja w interesie narodu – mówił Vlad Filat, lider Liberalnych Demokratów, którzy zajęli drugie miejsce, z wynikiem 16,4 procent.

Reklama
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1283
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1277
Polityka
Podcast „Rzecz o geopolityce”: Putin szykuje się na kolejną wojnę. Mołdawski sprawdzian
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1276
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1275
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama