Zgodnie z obowiązującymi obecnie ograniczeniami, tylko z siedmiu państw, w tym Australii i Singapuru, osoby mogą wjechać do UE na wakacje, niezależnie od tego, czy zostały zaszczepione przeciwko koronawirusowi, czy też poddane testom lub kwarantannie.
Nowe propozycje przedstawione przez Komisję Europejską w poniedziałek, ale nadal wymagające zgody państw członkowskich, pozwoliłyby na wjazd obcokrajowców, którzy zostali w pełni zaszczepieni i tych, którzy przybywają z krajów o "dobrej sytuacji epidemiologicznej".
Czytaj także:
Dramatyczna sytuacja w Indiach. Rząd ignorował ostrzeżenia
"Czas ożywić branżę turystyczną i bezpiecznie odnowić transgraniczne więzi" - napisała na Twitterze przewodnicząca KE Ursula von der Leyen.
Według danych Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC), osoby przybywające z Wielkiej Brytanii, Rosji i wielu innych krajów spełniałyby nowe kryteria. Obywatele USA nie mieliby obecnie takiej możliwości.
Przedstawiciele 27 państw członkowskich UE mają rozpocząć dyskusję nad propozycją we wtorek. Zmiana może zostać zatwierdzona jeszcze w tym miesiącu.
Ograniczenia w podróżowaniu spowodowane epidemią spowodowały poważne straty dla branży turystycznej w Europie. Jeśli nowa propozycja zostanie zatwierdzona, poszczególne kraje wspólnoty będą musiały - choć nie będą do tego prawnie zobowiązane - zastosować się do nowego wspólnego podejścia. Grecja zgodziła się już na przyjęcie zaszczepionych turystów z Izraela.
Aby ograniczyć ryzyko sprowadzenia nowych wariantów koronawirusa, KE zaproponowała również nowy "hamulec bezpieczeństwa", który pozwoliłby na szybkie wprowadzenie ograniczeń w podróżowaniu z krajów, w których sytuacja zdrowotna gwałtownie się pogorszy.