Reklama

Tbilisi i Kijów wzmocnią współpracę wojskową

Gruzini nauczą Ukraińców walczyć w górach. W zamian będą mieli dostęp do zakładów zbrojeniowych na Ukrainie

Aktualizacja: 24.11.2010 20:19 Publikacja: 24.11.2010 20:10

Żołnierze ukraińscy

Żołnierze ukraińscy

Foto: AFP

Pierwszy oddział ukraińskich żołnierzy ma już wkrótce wyjechać do bazy Saczchere w Gruzji, gdzie szkolą się jednostki piechoty górskiej. – Z punktu widzenia uzbrojenia i taktyki działań mamy się czego uczyć od Gruzinów– mówił minister obrony Ukrainy Mychajło Jeżel. W zamian specjaliści z Tbilisi będą mieli dostęp do zakładów zbrojeniowych na Ukrainie, powstałych jeszcze za czasów ZSRR.

– Gruzja jest nimi zainteresowana z uwagi na duże ilości sowieckiej broni, które posiada. Na Ukrainie w czasach ZSRR istniała dobrze rozbudowana baza remontowa uzbrojenia wojsk powietrznych i pancernych. Poza tym mamy doświadczenie w produkcji czołgów i transporterów opancerzonych – mówi „Rz” Ihor Kozij, analityk kijowskiego Instytutu Współpracy Euroatlantyckiej.

Jeszcze do niedawna rządząca Partia Regionów Wiktora Janukowycza krytykowała byłego prezydenta Wiktora Juszczenkę za poparcie Gruzji w wojnie z Rosją w 2008 roku. W Radzie Najwyższej powstała nawet komisja śledcza, badająca kulisy nielegalnej sprzedaży ukraińskiej broni do Gruzji w 2005 roku. Między innymi rakietowych systemów przeciwlotniczych BUK, które miały bronić przestrzeni powietrznej Ukrainy.

Sztab Generalny w Moskwie uznał, że rakiety te zestrzeliły podczas wojny cztery rosyjskie samoloty.

Prokuratura w Kijowie nie potwierdziła zarzutów przeciwników Juszczenki, a otoczenie prezydenta Janukowycza zmienia teraz ton wypowiedzi. – Ukraina będzie dostarczała broń do Gruzji, bo teraz to już nie zagraża Rosji. Za Juszczenki podobne transakcje byłyby niebezpieczne. Uzbrojenie mogło być bowiem wykorzystane przeciwko krajom trzecim, w tym naszym przyjaciołom z Moskwy – powiedział deputowany Partii Regionów Mychajło Czeczetow.

Reklama
Reklama

Deklaracje Ukraińców o wzmacnianiu współpracy wojskowej z Gruzją niepokoją rosyjskich ekspertów. – Szkolenia kilkunastu żołnierzy w Saczchere to gra niewarta świeczki. Ukraińcy byli tam szkoleni już wcześniej, ale teraz trzeba brać pod uwagę, że po wojnie stosunki Rosji z Gruzją są napięte. W Kijowie powinni pamiętać o politycznych skutkach swoich decyzji – mówił Władimir Korniłow z Instytutu Państw WNP w Moskwie. Były szef ukraińskiej firmy państwowej Ukrspeceksport Serhij Bondarczuk mówił, że najlepszy okres w handlu bronią z Gruzją Ukraina miała właśnie wtedy, gdy premierem był Janukowycz, a prezydentem Juszczenko. – W 2006 roku zarobiliśmy na eksporcie uzbrojenia do Gruzji 65 milionów dolarów. Gruzja kupowała samoloty, pojazdy opancerzone i oczywiście systemy BUK – zaznaczył.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1459
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Świat
Indie i Chiny – wielkie starcie jest nieuniknione? Polska kupuje więcej złota niż Chiny
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1458
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1457
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama