Mordercą Polaka okazał się stolarz pracujący w szkole religijnej, w której znaleziono ciało księdza. Tunezyjczyk Szorki Ben Mustafa Bel-Sadek El Mestiri, urodzony w roku 1967, pracował w tej samej placówce co Rybiński. [wyimek][b][link=http://blog.rp.pl/haszczynski/2011/02/20/tunezyjskie-pozegnanie/]Tunezyjskie pożegnanie - komentarz Jerzego Haszczyńskiego[/link][/b][/wyimek]

34-letniego salezjanina znaleziono w piątek z poderżniętym gardłem w garażu szkoły. O. Rybiński odpowiadał w niej za finanse. Dzień po jego śmierci rząd Tunezji potępił mord, a około 15 tys. osób przemaszerowało ulicami Tunisu, nawołując do tolerancji religijnej. Protestujący skandowali: „Religia jest sprawą prywatną”.

Wczoraj Unia Europejska potępiła ataki na mniejszości religijne, w tym na chrześcijan. To pierwsza taka deklaracja w historii. Jeszcze trzy tygodnie temu większość ministrów spraw zagranicznych UE nie chciała wprost mówić o prześladowaniach chrześcijan. – Teraz się wreszcie udało. Polska zabiegała o to wraz z kilkoma krajami. Szczególne uznanie należy się Włochom – mówił wczoraj Mikołaj Dowgielewicz, sekretarz stanu w MSZ, reprezentujący Polskę na radzie ministrów w Brukseli. „Rada wyraża głębokie zaniepokojenie rosnącą liczbą aktów religijnej nietolerancji i dyskryminacji, czego przejawem były niedawne akty przemocy i zamachy terrorystyczne w różnych krajach przeciwko chrześcijanom w ich miejscach kultu, muzułmańskim pielgrzymom i innych grupom wyznaniowym” – brzmi fragment tekstu deklaracji.

Unijne instytucje zauważyły tragiczną śmierć polskiego salezjanina. Jak powiedział szef Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek, ci, którzy popełnili tę zbrodnię, „nie tylko zabili niewinnego kapłana, ale chcą sterroryzować całą wspólnotę religijną”.