Reklama
Rozwiń
Reklama

Palestyńczycy: Hamas i Fatah razem

Zwaśnione ugrupowania palestyńskie, umiarkowany Fatah i radykalny Hamas, podpisały porozumienie o pojednaniu

Aktualizacja: 04.05.2011 20:53 Publikacja: 04.05.2011 20:16

Na plakacie prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas i szef islamskiego Hamasu Chaled Meszal

Na plakacie prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas i szef islamskiego Hamasu Chaled Meszal

Foto: AFP

Na uroczystości w Kairze obecni byli prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas i lider Hamasu Chaled Meszal.

Zgodnie z porozumieniem powstanie rząd tymczasowy, który będzie sprawował władzę zarówno nad Zachodnim Brzegiem Jordanu (dotąd pod kontrolą Abbasa i Fatahu), jak i Strefą Gazy (terytorium Hamasu).

W ciągu roku odbędą się wybory prezydenckie i parlamentarne. – Ogłaszamy, że Palestyńczycy na zawsze zamknęli czarną kartę podziałów – mówił Abbas.

Podkreślał przy tym, że Izrael „używa pojednania między Palestyńczykami jako argumentu do uniknięcia porozumienia pokojowego", gdy musi „wybierać między pokojem i osadnictwem" na ziemiach palestyńskich.

Meszal wyraźnie określił cele, jakie stawia sobie jego ugrupowanie. – Stworzenie wolnego i całkowicie suwerennego palestyńskiego państwa na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy ze stolicą w Jerozolimie, bez jakichkolwiek osadników (izraelskich – red.) i bez oddania choćby jednego cala ziemi oraz bez rezygnacji z prawa do powrotu (uchodźców palestyńskich – red.) – oświadczył. Izrael zareagował ostro.

Reklama
Reklama

– To, co stało się w Kairze, jest silnym ciosem wymierzonym w pokój i wielkim zwycięstwem terroryzmu – powiedział premier Beniamin Netanjahu. Wstrzymał przekazywanie władzom Autonomii Palestyńskiej środków z podatków od Palestyńczyków i podkreślił, że Fatah musi wybrać między współpracą z Izraelem a „wrogami pokoju".

– Takiej reakcji Izraela można było się spodziewać. Hamas nie może być traktowany przez Izrael jako partner – powiedział „Rz" Yossi Mekelberg, ekspert ds. bliskowschodnich w londyńskim Chatham House. – Pytanie podstawowe brzmi: w jakim kierunku pójdą Palestyńczycy? Jeśli nowy rząd będzie w stanie negocjować porozumienia pokojowe z Izraelem i wcielać je w życie, to ocena będzie pozytywna. Jeśli zaś okaże się, że nie będzie na to szans, to negatywna – dodał.

Ostrożnie zareagowały na zgodę Fatahu i Hamasu Stany Zjednoczone. Rzecznik Białego Domu Mark Toner powiedział, że Waszyngton czeka na dalsze kroki Palestyńczyków. – By odegrać rolę w procesie politycznym, Hamas powinien postępować zgodnie z zasadami określonymi przez kwartet bliskowschodni – powiedział. Podczas ceremonii podpisania porozumienia doszło do spięcia, gdy Abbas chciał sam zasiąść na podium. Ale są też symboliczne gesty pojednania – pierwszy raz od 2007 r. telewizja palestyńska kontrolowana przez Fatah będzie mogła nadawać z Gazy.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1451
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Świat
„Rzecz w tym”: Bad Bunny, MAGA i kryzys Zachodu – pokolenie 30–40-latków buduje własny mit Ameryki
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1449
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama