Reklama

Łukaszenko Rosji: nie jesteśmy szczeniakami

Między Mińskiem a Moskwą toczy się kolejna wojna. Ostrą reakcję białoruskiego prezydenta wywołały rosyjskie ograniczenia na żywność.
fot. ITU Pictures

fot. ITU Pictures

Foto: Flickr

- Mam wrażenie, że oni (red. Rosjanie) manipulują to rurą z ropą, to z gazem, a teraz, na przykładzie Białorusi, wzięli się za żywność i w ten sposób chcą coś udowodnić komuś lub całemu światu. Chcą kogoś pouczać – powiedział Łukaszenko podczas dzisiejszego spotkania z gubernatorem St. Petersburga Gieorgiejem Poltowczankiem. – Nie jesteśmy szczeniakami, by nas tarmosić za kołnierz – dodał.

Białoruskiego prezydenta zbulwersowała niedawna decyzja rosyjskich władz o przewróceniu kontroli celnej na rosyjsko-białoruskiej granicy. W związku z tą decyzją od poniedziałku wszystkie ciężarówki jadące z Białorusi do Rosji, wiozące warzywa oraz owoce muszą zostać poddane kontroli rosyjskich celników. Moskwa zażądała również, by od 30 listopada Białoruś przestała przepuszczać przez swoje terytorium ciężarówki jadące z Zachodu na Wschód.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama