Zdjęcia stoczni w Sinpo wykonane w poniedziałek zdają się potwierdzać doniesienia północnokoreańskich mediów o "nowo zbudowanym okręcie podwodnym", którego inspekcje miał przed kilkoma tygodniami przeprowadzić Kim Dzong Un.
Joseph Bermudez i Victor Cha z CSIS zwracają przy tym uwagę, że na zdjęciach widać też jednostki pomocnicze i dźwig, który - podobnie jak przy poprzednich próbach rakietowych - może być użyty do holowania barki na morze w celu przeprowadzenia próbnego wystrzelenia rakiety klasy SLBM (chodzi o rakietę wystrzeliwaną z pokładu okrętu podwodnego).
Nie jest jednak jasne kiedy do takiego testu miałoby dojść - zaznaczają analitycy. Ich zdaniem nie ma żadnych przesłanek, że chwila takiego testu jest bliska.
Mimo zapewnień północnokoreańskich mediów, że nowy okręt wkrótce wejdzie do służby, analitycy twierdzą, że bardziej precyzyjne byłoby stwierdzenie, iż zagrożenie z jego strony "pojawia się", niż że jest "bliskie".
Nawet jeśli okręt jest już ukończony, to - zdaniem analityków - północnokoreański reżim potrzebuje co najmniej roku na jego testy.
Analitycy zwracają jednak uwagę, że stała aktywność w stoczni w ciągu ostatnich trzech lat pokazuje, że Korea Północna zbliża się do zapewnienia sobie możliwości alternatywnego przenoszenia głowic atomowych w sposób, który będzie trudniejszy do namierzenia przez USA i jego sojuszników.
"Skonstruowanie i oddanie do użytku prawdziwej SSB (okrętu podwodnego zdolnego przenosić rakiety balistyczne) będzie stanowić znaczący krok do przodu jeśli chodzi o zagrożenie ze strony północnokoreańskiego programu balistycznego i nuklearnego" - piszą analitycy.
Zwracają oni również uwagę, że tworzenie potencjału nuklearnego okrętów podwodnych zmniejsza perspektywy denuklearyzacji Korei Północnej, która była celem kolejnych administracji USA.
Zdjęcia satelitarne stoczni Sinpo wykonywane są od 2015 roku. Analitycy podkreślają, że nie ma na nich jednoznacznego dowodu na to, że Korea Północna zbudowała nowy okręt podwodny, ale infrastruktura pojawiająca się w stoczni, jej modernizacja i częstotliwość dostaw do i z stoczni wskazują, że taki projekt najprawdopodobniej jest w niej realizowany. W ciągu ostatniego roku w doku stoczni zainstalowano 15 nowych dźwigów - w przeszłości dźwigi takie pojawiały się, by rozciągać sieci nad okrętami, aby uniemożliwić ich obserwację z powietrza - podkreślają analitycy.