Reklama

Abchazja nie chce być częścią Rosji

Władze separatystycznej republiki nie chcą iść drogą Osetii Południowej, gdzie referendum w tej sprawie odbędzie się już w przyszłym roku.
Artur Mikwabia

Artur Mikwabia

Foto: youtube

Komentując zapowiedziane na 2017 rok referendum w Osetii Południowej, władze separatystycznej Abchazji twierdzą, że „chcą zachować niepodległość". – Motywacja Cchinwali (stolica nieuznawanej Osetii Południowej - red.) jest jasna. Osetyjczycy są podzielonym narodem, część teraz mieszka w Rosji (Osetia Północna wchodzi w skład Federacji Rosyjskiej - red.), a część w Osetii Południowej. Dlatego jest chęć ponownego zjednoczenia się. Mamy jednak inną sytuację – mówi premier separatystycznej Abchazji Artur Mikwabia, cytowany przez rosyjską agencję Ria Nowosti.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama