Belgijski zakon prowadzi w Belgii sieć szpitali psychiatrycznych, w którym pod opieką pozostaje około 5 tysięcy psychicznie chorych pacjentów.

W ubiegłym roku kilkoro z nich poprosiło o możliwość poddania ich eutanazji. Po dokładnym przeanalizowaniu przypadków wydano zgodę na eutanazję dwóch osób. W tym celu zostały one przewiezione do innych ośrodków.

W maju zarząd szpitali prowadzonych przez Braci Miłosierdzia, w większości złożony z osób spoza Kościoła, zdecydował, że w pięciu z piętnastu szpitali będzie można przeprowadzić eutanazję na życzenie pacjenta.

Mieszcząca się w Watykanie kuria zakonu, po bezskutecznym żądaniu zaprzestania tych praktyk, zwróciła się do papieża, by ten kategorycznie zareagował.

Papież postawił belgijskim Braciom Miłosierdzia ultimatum: nakazał zaprzestania wykonywania eutanazji, a ponadto każdy z zakonników musiał złożyć pisemne oświadczenie, że zgadza się z nauczaniem Kościoła o ochronie życia ludzkiego od poczęcia do chwili naturalnej śmierci.

Za niewykonanie tego polecenia Braciom grozi nawet wykluczenie z Kościoła.

Belgijscy zakonnicy odmówili wykonania żądania papieża. W oświadczeniu z 12 sierpnia napisano, że zakon będzie kontynuował swoją praktykę względem osób cierpiących, których życzeniem będzie poddanie się eutanazji. Bracia napisali, że są przekonani, iż ich poczynania są zgodne z nauczaniem Kościoła, mimo zawartego w nim nakazu bezwzględnej ochrony życia ludzkiego.

Przeor Braci Miłosierdzia, Rene Stockman, zapowiedział, że będzie się starał usunąć spod szyldu zakonu te placówki, które będą dopuszczały eutanazję. 

Deon.pl

Autopromocja
LOGISTYKA.RP.PL

Branża, która napędza polską gospodarkę

CZYTAJ WIĘCEJ