– W przypadku braku opłaty grób może być przeznaczony do ponownego pochówku, jeśli pojawi się rodzina, która organizuje pogrzeb i jest zainteresowana danym miejscem. Nie ma określonego terminu, po jakim od wygaśnięcia opłaty grób zostaje ponownie wykorzystany. Równie dobrze może to nastąpić po roku, jak i po 40 latach – mówi „Rzeczpospolitej” Patryk Pulikowski, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Olsztyna.
Tysiące cmentarzy, brak centralnego rejestru
W Polsce dokładna liczba cmentarzy nie jest znana, ponieważ nie ma centralnego rejestru. Szacunki mówią o około 15,5 tys. funkcjonujących cmentarzy, z czego około 1880 to nekropolie komunalne.
Czytaj więcej
Część należności pobieranych przez gminy na cmentarzach jest niezgodna z prawem. Jak informuje Portal Samorzadowy, opłaty wprowadzone przez władze...
Zarząd Cmentarzy Komunalnych w Warszawie zarządza trzema cmentarzami: Cmentarzem Północnym na Wólce Węglowej, Powązkami Wojskowymi oraz Cmentarzem Komunalnym Południowym w Antoninowie. Bliscy osób pochowanych na tych nekropoliach wnoszą opłaty za miejsce – nie tylko przed samym pogrzebem, lecz także po upływie 20 lat.
– Skutkiem niewniesienia opłaty związanej z zastrzeżeniem grobu przed ponownym użyciem do pochówku, czyli opłaty za zachowanie grobu na kolejny 20-letni okres, o której mowa w ustawie o cmentarzach i chowaniu zmarłych, może być wykorzystanie przez zarządzającego cmentarzem miejsca z nieopłaconym grobem do pochowania innej osoby. Wówczas dotychczasowy grób przestaje istnieć – przestrzega Krzysztof Świboda, dyrektor Zarządu Cmentarzy Komunalnych w Warszawie.
Zarząd nie prowadzi statystyk dotyczących liczby nieopłaconych grobów. – Sytuacja zmienia się na bieżąco. Każdego dnia kancelarie cmentarzy przyjmują zastrzeżenia przed ponownym użyciem grobu do pochówku i pobierają związane z tym opłaty – mówi dyrektor Świboda.
Czytaj więcej
Resort rozwoju chciałby dopuścić inne niż tradycyjne formy pochówku, z rozsypywaniem popiołów w miejscu ważnym dla zmarłego czy trzymaniem urny w d...
W Poznaniu na dwóch cmentarzach komunalnych – Miłostowie i Junikowie – nieopłaconych jest około 30 proc. wszystkich grobów. Na gdańskich cmentarzach komunalnych około 7 proc. grobów pozostaje nieopłaconych. – Wysokość opłat za przedłużenie ważności miejsca spoczynku jest zróżnicowana i zależy między innymi od rodzaju nagrobka, jego wielkości oraz konkretnej nekropolii. Opłaty można wnosić na okres 10 lub 20 lat – mówi Konrad Marciński z Gdańskiego Zarządu Zieleni (GZZ).
Na cmentarzu komunalnym na Majdanku w Lublinie jest około 2100 nieopłaconych grobów ziemnych i pojedynczych grobów murowanych. Stanowi to około 5 proc. wszystkich mogił. W Olsztynie znajduje się ponad 55 tys. grobów. – Jedne groby tracą ważność opłaty, inne są opłacane. Struktura jest płynna – mówi Patryk Pulikowski z Urzędu Miasta Olsztyna.
Żółte karteczki na poznańskich cmentarzach
To na rodzinie zmarłego spoczywa obowiązek pamiętania o wniesieniu opłaty za grób po upływie 20 lat. Zarządca cmentarza nie musi przypominać bliskim o zbliżającym się terminie. – Ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych nie nakłada na zarządcę cmentarza obowiązku informowania rodzin osób zmarłych o upływie okresu, na jaki grób został zastrzeżony przed ponownym użyciem – podkreśla Krzysztof Świboda, dyrektor Zarządu Cmentarzy Komunalnych w Warszawie. Dodaje, że opłata za zachowanie grobu nie jest wierzytelnością zarządzającego cmentarzem, a zarządca nie jest więc uprawniony do żądania od jakiejkolwiek osoby wniesienia takiej opłaty.
Akcja Światełko Pamięci na grobach osób bezdomnych i samotnych na cmentarzu przy ul. Zakładowej w Łodzi, 29 października 2026 r.
Nie oznacza to jednak, że wszędzie rodziny same muszą pilnować terminów. W niektórych miastach zarządcy cmentarzy komunalnych przypominają o konieczności uregulowania należności. I robią to na różny sposób. Tak jest między innymi w Poznaniu. – O wygaśnięciu opłaty za grób przypominamy, umieszczając przy takich miejscach pochówku specjalne żółte tabliczki. To najskuteczniejsza forma nawiązania kontaktu z opiekunami grobów – ocenia Mateusz Dzioba z Biura Administracji Cmentarzy Komunalnych w Poznaniu.
Obecnie w Poznaniu opłaty za najczęściej wybierane miejsca pochówku wynoszą od 800 zł za grób urnowy, przez 1200 zł za grób pojedynczy i 2000 zł za grób dwumiejscowy, po 5500 zł za niszę czteromiejscową w kolumbarium i 12 tys. zł za grobowiec dwumiejscowy. Do każdej z tych kwot doliczana jest opłata administracyjna w wysokości 230 zł.
Gdański Zarząd Zieleni przypomina o konieczności uregulowania należności na kilka sposobów. – Jednym ze nich jest okres przed Dniem Wszystkich Świętych. Informacje o opłatach zamieszczamy w komunikatach prasowych i aktualnościach na naszej stronie internetowej, publikowanych przy okazji informowania o zmianach w organizacji ruchu i funkcjonowaniu cmentarzy w okolicach 1 listopada – informuje Konrad Marciński z GZZ.
Czytaj więcej
Człowiek oswaja koniec już od 100 tys. lat. Wszystkie znane nam społeczeństwa regulowały sposób traktowania zmarłych. Aż do dzisiaj. Może w Polsce...
Dodaje, że jeśli opłata nie wpłynie na konto, Gdański Zarząd Zieleni podejmuje kolejne działania. Na nieopłaconych nagrobkach umieszczane są specjalne naklejki informujące o zaległości i konieczności jej uregulowania. – Jeśli zarządca cmentarza posiada aktualne dane adresowe dysponenta grobu, wysyłane jest również pisemne powiadomienie – wskazuje gdański urzędnik.
Sprawdź w wyszukiwarce, czy nie zalegasz za grób
Także w Olsztynie na grobach umieszczane są specjalne kartki, a na cmentarzach stawiane są banery informacyjne. Listy nieopłaconych grobów wykładane są na pulpitach w poszczególnych kwaterach, udostępniane na tablicach ogłoszeniowych i publikowane na stronie internetowej Zakładu Cmentarzy Komunalnych.
Również Zarząd Cmentarzy Komunalnych we Wrocławiu podejmuje działania, aby przypomnieć o konieczności uregulowania opłat. – Informacje publikowane są między innymi w ogłoszeniach prasowych, a na grobach, których dotyczy zaległość, umieszczane są kartki informujące o upływie terminu ważności. To standardowa, a zarazem najskuteczniejsza forma powiadamiania. Taka kartka może zostać umieszczona nawet do trzech lat po upływie terminu, w którym należało wnieść opłatę – zaznacza Monika Dubec z wrocławskiego magistratu.
Wybrane największe cmentarze w Polsce
Przypomina, że opłata prolongacyjna nie ma charakteru podatkowego ani nie jest należnością cywilnoprawną podlegającą windykacji. Brak terminowej wpłaty nie skutkuje więc naliczaniem dodatkowych kosztów. – W przypadku wniesienia opłaty po upływie terminu ważności grobu należność naliczana jest według aktualnie obowiązującego cennika, za cały okres od momentu wygaśnięcia poprzedniej opłaty – dodaje Monika Dubec. Aktualny termin ważności grobu we Wrocławiu można sprawdzić za pośrednictwem wyszukiwarki dostępnej na stronie internetowej Zarządu Cmentarzy Komunalnych.
Na cmentarzach komunalnych w Lublinie po upływie 20 lat od ostatniego pochówku, jeśli nie zostanie wniesiona opłata za dalsze użytkowanie grobu, również umieszczana jest na nim informacja o zaległości. – Ogłoszenie pozostaje widoczne przez pół roku – od 1 czerwca do 31 grudnia. Dodatkowo wykaz nieopłaconych grobów jest dostępny w kancelarii cmentarza oraz na stronie internetowej administratora cmentarzy komunalnych. Po upływie tego okresu zarządca może przeznaczyć grób do ponownego pochówku – wyjaśnia Anna Czerwonka z Urzędu Miasta Lublina.
Nowy pogrzeb w starym grobie
Ile grobów może zostać wykorzystanych ponownie? Jeśli po upływie 20 lat nie zostanie wniesiona opłata za mogiłę, zarządca może – po spełnieniu odpowiednich warunków – przeznaczyć go do ponownego pochówku. – Możemy mówić o buforze miejsc do wykorzystania na poziomie około 40 tys. grobów. Na obu cmentarzach mamy około 134 tys. grobów – mówi Mateusz Dzioba z Biura Administracji Cmentarzy Komunalnych w Poznaniu.
Czytaj więcej
Ogrody, lasy i drzewa pamięci – na popularności zyskują alternatywne formy pochówku, które pozwalają połączyć pamięć o zmarłych z bliskością natury.
W Poznaniu przyjęto zasadę, że do ponownego pochówku kierowane są mogiły, przy których tabliczka informująca o wygaśnięciu opłaty wisi od co najmniej sześciu miesięcy. We Wrocławiu rocznie do ponownego pochówku przeznaczanych jest ponad 500 grobów na cmentarzach komunalnych. – Liczba ta zmienia się w zależności od aktualnych potrzeb – mówi Monika Dubec z wrocławskiego ratusza.
Podkreśla, że w przypadku decyzji o ponownym wykorzystaniu grobu usuwane są wyłącznie jego zewnętrzne elementy, takie jak płyty nagrobne, tablice czy krzyże. Wnętrze grobu pozostaje nienaruszone. – Przyjmuje się, że po upływie 20 lat zawartość grobu ulega całkowitej mineralizacji, czyli naturalnemu rozkładowi. Ponowny pochówek polega na umieszczeniu kolejnej osoby w tym samym grobie, bez usuwania szczątków wcześniej pochowanych osób – tłumaczy wrocławska urzędniczka.
W Lublinie do ponownego pochówku przeznaczanych jest około 80 grobów rocznie. – Są one wykorzystywane na potrzeby pogrzebów organizowanych na koszt miasta. W takich przypadkach szczątki osób wcześniej w nich pochowanych pozostają na miejscu, złożone na najniższym poziomie. W ostatnim czasie wybudowaliśmy ossarium, w którym w przyszłości będą składane szczątki przenoszone z grobów przeznaczanych do ponownego pochówku – wyjaśnia Anna Czerwonka z lubelskiego ratusza.
Sprzedaż zniczy i kwiatów przed Cmentarzem Rakowickim w Krakowie
Podobnie jest w Olsztynie. W Gdańsku nieopłacone groby nie są automatycznie likwidowane. – Ewentualne udostępnienie miejsca do nowego pochówku to zawsze ostateczność, poprzedzona procedurą określoną przepisami prawa. Wykaz takich grobów jest publikowany na stronie internetowej Gdańskiego Zarządu Zieleni. Od momentu upublicznienia listy do ewentualnej fizycznej likwidacji grobu mijają 24 miesiące. To dodatkowy, długi okres, który daje możliwość uregulowania formalności i zachowania miejsca spoczynku bliskich – mówi Konrad Marciński z Gdańskiego Zarządu Zieleni.
Rocznie na gdańskich nekropoliach likwidowanych jest około 150–200 grobów. W Gdańsku, podobnie jak w Warszawie, przy ponownym wykorzystaniu grobu znajdujące się w nim szczątki są wydobywane i przenoszone w inne miejsce na tym samym cmentarzu.