Według oświadczenia wydanego przez buddyjskie sanktuarium w niedzielę, opat słynnego chińskiego klasztoru Szaolin jest objęty śledztwem w sprawie przestępstw, w tym defraudacji funduszy projektu i majątku świątyni. Shi Yongxin, znany w Chinach jako „mnich-prezes” ze względu na swoją przedsiębiorczość i zamianę klasztoru w rozległe imperium biznesowe, miał dopuścić się poważnych naruszeń zarówno prawa, jak i zasad buddyzmu.
Shi Yongxin podlega obecnie dochodzeniu prowadzonemu przez kilka instytucji. Świątynia oskarżyła również Shi o długotrwałe utrzymywanie niewłaściwych relacji z wieloma kobietami i posiadanie nieślubnych dzieci, obiecała też ujawnić więcej szczegółów.
Przedsiębiorczy przeor klasztoru Szaolin
Świątynia Szaolin, założona ponad 1500 lat temu w górach środkowych Chin, jest symbolem religijnym i kulturowym, słynącym z buddyzmu zen oraz sztuk walki kung fu. Shi Yongxin, który objął stanowisko przeora w 1999 roku, zasłynął jako pierwszy mnich w Chinach z tytułem MBA. Długo znajdował się w centrum uwagi mediów, spotykał ze światowymi przywódcami i politykami, m.in. papieżem Franciszkiem, królową Elżbietą II czy Nelsonem Mandelą.
Czytaj więcej
Władze miasta, w którym leży słynny klasztor i agencja obsługująca ruch turystyczny założyły spółkę, która zapowiedziała debiut giełdowy
Jednocześnie znany był z pełnego zaangażowania w komercjalizację marki Szaolin. Promował klasztor jako wielomilionowy biznes, organizując pokazy kung fu na całym świecie, licencjonując nazwę Shaolin na potrzeby filmów, gier i kreskówek oraz rozwijając działalność w sektorach wydawniczym, medycznym, turystycznym i nieruchomości.
Komercjalizacja i złamany buddyjski duch klasztoru
Wielu krytyków i wyznawców buddyzmu zarzucało Shi nadmierną komercjalizację, która ich zdaniem wypaczyła duchową misję klasztoru. W 2006 roku media obiegła wiadomość o przyjęciu przez Shi luksusowego samochodu o wartości miliona juanów, podarowanego przez lokalne władze jako nagroda za promowanie turystyki. Mnich tłumaczył się podkreślając, że mnisi, pełniąc swoje zadania, zasługują na nagrody podobnie jak inni obywatele.
W 2015 roku Shi Yongxin wystawił jednemu z australijskich miast czek na 3 miliony dolarów na budowę tam filii Szaolin. Powiedział państwowej agencji informacyjnej Xinhua: - Skoro Chiny mogą importować kurorty Disneya, dlaczego inne kraje nie mogą importować klasztoru Szaolin? - pytał. - Promocja kultury to bardzo godne przedsięwzięcie.
W tym samym roku jeden z byłych mnichów z Szaolin w liście do Chinese Business View opisał wcześniejsze rzekome występki Shi. Miał on być wydalony z klasztoru w 1988 roku, za złamanie dyscypliny świątyni, poza tym posługiwał się wieloma tożsamościami i angażował się w związki z kobietami. Klasztor, broniąc się przed oskarżeniami, poprosił o pomoc w rozwiązaniu sprawy Komunistyczną Partię Chin.
Shi Yongxin pozbawiony świadectwa święceń
W poniedziałek Chińskie Stowarzyszenie Buddyjskie poinformowało w oświadczeniu, że Shi został pozbawiony świadectwa święceń – oficjalnego dowodu kwalifikacji mnicha lub mniszki do wstąpienia do życia monastycznego.
Organizacja skomentowała, że działania Shi znacząco splamiły reputację wspólnoty buddyjskiej i nadszarpnęły wizerunek zakonników. Stowarzyszenie popiera obecne kroki prawne wobec byłego przeora.