Projekt o zakazie korekty płci u dzieci jest już w Sejmie

Głośna propozycja Instytutu Ordo Iuris trafiła do parlamentu pod postacią petycji.

Publikacja: 07.02.2024 03:00

Prawdopodobieństwo uchwalenia projektu wydaje się niewielkie

Prawdopodobieństwo uchwalenia projektu wydaje się niewielkie

Foto: AdobeStock

Do trzech lat więzienia – taka kara groziłaby lekarzowi za przeprowadzenie u osoby poniżej 18. roku życia „zabiegu operacyjnego lub innych działań medycznych w celu uzyskania cech płciowych typowych dla płci przeciwnej”. Oznacza to, że nieletni nie mogliby się poddawać zabiegom związanym z korektą płci nawet za zgodą rodziców, jak to jest dzisiaj. Tak wynika z projektu autorstwa Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, który właśnie wpłynął do Sejmu.

Instytut zapowiedział złożenie projektu w kwietniu ubiegłego roku, a zaprezentował go w lipcu, co zbiegło się z głośnym wpisem Łukasza Sakowskiego, blogera i autora profilu To Tylko Teoria. Sakowski ujawnił, że jest gejem, a jako młody chłopak został zmanipulowany przez transseksualistę, który namówił go do długoletniego przyjmowania hormonów, co miało spowodować duże szkody zdrowotne. Sakowski napisał, że gdy zrezygnował z prób zmiany płci, przez środowisko został uznany za zdrajcę i był szantażowany.

Czytaj więcej

Projekt Ordo Iuris. Więzienie za korektę płci

To niejedyny podobny głos. Seksuolog prof. Zbigniew Lew-Starowicz powiedział w maju, że 80 proc. osób powyżej 18. roku życia porzuca pragnienie zmiany płci i „stale mamy do czynienia ze złą diagnostyką”.

Problem w tym, że równie łatwo można spotkać przeciwstawne opinie. Po wyznaniu Łukasza Sakowskiego portal OKO.press opisał przegląd prac naukowych, z którego wynika, że 99,1 proc. badanych nie żałuje decyzji o korekcie płci. Zdaniem wielu specjalistów tego typu zabiegi należy zaś podjąć jak najwcześniej, zanim nastąpią zmiany w organizmie wynikające z dojrzewania.

Szczegółowe uzasadnienie projektu Ordo Iuris

M.in. z tego powodu uzasadnienie do projektu Ordo Iuris liczy aż kilkadziesiąt stron, na których instytut stara się szczegółowo dowieść, że zabiegi związane ze zmianą płci w tak młodym wieku nie są uzasadnione. Autorzy projektu podkreślają też, że tego typu interwencji zaprzestano lub znacznie je ograniczono w Szwecji, Finlandii, Wielkiej Brytanii i w 19 stanach USA.

– Za zakazem, poza wynikami przeprowadzonych w tych krajach analiz, przemawia zdrowy rozsądek. Skoro dzieci ze względu na swoją niedojrzałość nie mogą głosować lub kupować alkoholu, to tym bardziej nie powinny decydować o nieodwracalnych zabiegach chirurgicznych skutkujących m.in. pozbawieniem zdolności poczęcia własnych dzieci. Tym bardziej że postawa odrzucenia własnej płci jest często efektem wpływu środowiska rówieśniczego i grup społecznościowych i ma zazwyczaj charakter przejściowy. Ponadto przejście takiej operacji zwiększa (a nie zmniejsza) prawdopodobieństwo popełnienia samobójstwa w przyszłości – mówi mec. Rafał Dorosiński, członek zarządu Ordo Iuris.

Dodaje, że „ten zdrowy rozsądek widać też w opiniach społecznych”. To nawiązanie do badania instytutu Social Changes dla portalu wPolityce, z którego wynika, że zakaz zmiany płci u osób niepełnoletnich popiera aż 69 proc. badanych.

Nikłe szanse na uchwalenie

Prawdopodobieństwo uchwalenia projektu wydaje się jednak niewielkie. Wpłynął do Sejmu pod postacią petycji, co oznacza, że rozpatrzy go Komisja do spraw Petycji, a ta wielokrotnie podkreślała, że jej zadaniem jest przeprowadzanie drobnych, punktowych zmian w prawie, a nie podejmowanie skomplikowanych tematów wymagających pogłębionych analiz.

Czytaj więcej

Operacje korekty płci mogą być możliwe tylko u dorosłych. Chce tego Ordo Iuris

Na niekorzyść projektu działa też to, że wpłynął do Sejmu po oddaniu władzy przez PiS, bo nowa koalicja wydaje się być szczególnie wyczulona na postulaty środowisk LGBT. Krzysztof Śmiszek z Lewicy, obecnie wiceminister sprawiedliwości, w maju ubiegłego roku nazwał projekt Ordo Iuris „realizacją fundamentalistycznej wizji medycyny”.

Bartosz Arłukowicz, przewodniczący Komisji Zdrowia z KO, mówi zaś nam: – Medycyna jest do tego, by nieść pomoc ludziom, którzy tego potrzebują. Jeśli medycyna miesza się z ideologią, zawsze działa to na niekorzyść pacjentów.

Społeczeństwo
Kolejny żubr potrącony przez wojskowy pojazd. Zwierzę nie żyje
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Społeczeństwo
Papierowe żonkile będą rozdawane na pamiątkę powstania
Społeczeństwo
Wystartowała debata o aborcji. W Sejmie liczenie głosów przed piątkiem
Społeczeństwo
44-latka zaatakowała swojego partnera kością z zupy. Poszło o wynik wyborów
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Społeczeństwo
Czy Izrael powinien zapłacić odszkodowanie rodzinie Polaka zabitego w Strefie Gazy? Polacy niemal jednomyślni