Sondaż: Polacy nie szanują dłużników "z wyboru"

Nie spłacają pożyczek, alimentów i kar za jazdę na gapę – 2,4 mln osób wpadło do Krajowego Rejestru Długów. Nawet jedna czwarta jest tam „z wyboru”: płacić mogą, ale nie chcą – pokazują wyniki sondażu.

Aktualizacja: 24.11.2023 06:13 Publikacja: 24.11.2023 03:00

Sondaż: Polacy nie szanują dłużników "z wyboru"

Foto: Stock Adobe

Osób, które mają pieniądze, ale świadomie nie regulują zobowiązań, blisko połowa Polaków nie szanuje lub wręcz unika – wskazuje badanie KRD Biura Informacji Gospodarczej o „Postawach Polaków wobec dłużników”.

Łącznie 44,8 mld zł sięga obecne zadłużenie Polaków wpisane do bazy KRD. Najwięcej zalegają wobec banków, firm pożyczkowych czy windykacyjnych (26,3 mld zł), a chodzi głównie o niespłacane kredyty i pożyczki. Kolejne są długi alimentacyjne, wobec sądów i operatorów komórkowych. Za jazdę bez biletu do zapłaty są 484 mln zł.

– Dłużnicy nie są jednorodną grupą. Jedni nie płacą, bo wpadli w kłopoty z przyczyn od siebie niezależnych, inni się nierozsądnie zadłużyli ponad miarę. Ale są i tacy, którzy mają pieniądze, lecz nie płacą, bo wolą żyć na koszt innych. Takiej postawy nie akceptuje większość społeczeństwa – komentuje Jakub Kostecki, prezes firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso.

Długi. Sposób na życie

„Świadomych dłużników” i ich sposobu na życie – według sondażu (IMAS International na 1007-osobowej grupie w październiku 2023 r.) nie akceptuje 45 proc. badanych – głównie mężczyźni i osoby starsze. A 44 proc. przeszkadza ich obecność w gronie rodziny i znajomych.

– Dłużników, którzy nie regulują zobowiązań pomimo posiadania pieniędzy, unikają szczególnie młodzi Polacy między 18. a 24. rokiem życia, osoby z wykształceniem wyższym i pochodzące z miejscowości do 20 tysięcy mieszkańców. Jednak ich motywacje są diametralnie różne – mówi Adam Łącki, prezes KRD BIG. I dodaje: – Starsze pokolenie i mieszkańcy większych miast kierują się tradycyjnymi wartościami dotyczącymi odpowiedzialności finansowej i etyki. Młodsze pokolenie i mieszkańcy mniejszych miast, którzy nie chcieliby mieć takich osób w swoim otoczeniu, wskazują na bezpośredni wpływ, jaki nieuczciwi dłużnicy mogą mieć na ich życie osobiste i społeczne.

44 proc. badanych uważa, że „dłużnicy z wyboru” dają zły przykład innym, poszerzając krąg osób nieuczciwych. Co drugi miałby opory z nawiązaniem z kimś takim bliższej relacji.

Czytaj więcej

W tych powiatach Polacy toną w długach

KRD nie gromadzi danych o tym, czy ktoś celowo zaciągnął zobowiązanie, by go nie spłacić. Ale nieco światła rzuca na to sondaż „Jak pożyczają Polacy” – wynika z niego, że co czwarty kredytobiorca nie zastanawia się nad tym, czy będzie miał z czego spłacić raty.

W bazie dominują dłużnicy w wieku 36–45 lat, a największe łączne zadłużenie mają 46–55-latkowie. – Młode pokolenie nie jest skłonne do elastyczności ani ustępstw w rozmowach o spłacie zaległości. Często osoby te nie przyjmują do wiadomości, że comiesięczne raty za smartfon same nie znikną. Spotykamy się nawet ze stwierdzeniem dłużnika „niech się martwi spłatą ten, kto dawał kredyt” – zauważa Jakub Kostecki.

Osób, które mają pieniądze, ale świadomie nie regulują zobowiązań, blisko połowa Polaków nie szanuje lub wręcz unika – wskazuje badanie KRD Biura Informacji Gospodarczej o „Postawach Polaków wobec dłużników”.

Łącznie 44,8 mld zł sięga obecne zadłużenie Polaków wpisane do bazy KRD. Najwięcej zalegają wobec banków, firm pożyczkowych czy windykacyjnych (26,3 mld zł), a chodzi głównie o niespłacane kredyty i pożyczki. Kolejne są długi alimentacyjne, wobec sądów i operatorów komórkowych. Za jazdę bez biletu do zapłaty są 484 mln zł.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Społeczeństwo
Ponad połowa Polaków nie chce zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach
Społeczeństwo
Poznań: W bibliotece odkryto 27 woluminów z prywatnych zbiorów braci Grimm
Społeczeństwo
Budowa S1 opóźniona o niemal rok. Powodem ślady osadnictwa sprzed 10 tys. lat
Społeczeństwo
Warszawa: Aktywiści grupy Ostatnie Pokolenie przykleili się do asfaltu w centrum
Społeczeństwo
Afera Collegium Humanum. Wątpliwy doktorat Pawła Cz.