Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Ukraina walczy ze skutkami zniszczenia zapory w Nowej Kachowce, wysadzonej...
Z sondażu przeprowadzonego w 11 państwach członkowskich Unii Europejskiej przez Europejską Radę Spraw Zagranicznych (ECFR) wynika, że liczba Europejczyków, którzy postrzegają Rosję jako rywala lub przeciwnika, podwoiła się od 2021 r.
Prawie dwie trzecie (64 proc.) uważa obecnie, że Rosja jest przeciwnikiem Europy. Zdecydowana większość (55 proc.) uważa ją za przeciwnika ("kraj, z którym jesteśmy w konflikcie"), a nie po prostu "kraj, z którym musimy konkurować" (9 proc. uznało Rosję za rywala).
Czytaj więcej
Nastrój coraz większego przygnębienia ogarnia rosyjską elitę w kwestii rozpoczętej przez Władimira Putina wojny na Ukrainie. Nawet najbardziej opty...
Chiny strategicznym partnerem Europy
Dla porównania tylko 8 proc. ankietowanych Europejczyków postrzega Chiny jako przeciwnika, a 24 proc. jako rywala. Największy odsetek (43 proc.) uważa Pekin za niezbędnego partnera ("z którym musimy współpracować strategicznie").
Ocena Chin może ulec zmianie, jeżeli władze kraju decydują się na militarne wsparcie Rosji. Wielu Europejczyków wskazuje to jako czerwoną linię, która może wiązać się z nałożeniem sankcji, nawet jeśli odbije się to na europejskie gospodarki.
19 proc. Europejczyków jest gotowych współpracować z Rosją, a tylko 4 proc. postrzega ją jako sojusznika.
Europejczycy chcą większej armii, mniej polegania na USA
Tylko w jednym z badanych krajów większość (65 proc.) postrzega Rosję jako sojusznika i partnera Europy - w Bułgarii.
Większość Europejczyków popiera zwiększenie sił zbrojnych na kontynencie przy użyciu własnych wojsk, w mniejszym stopniu polegając na USA.
74 proc. ankietowanych uważa, że UE powinna podjąć kroki w celu opracowania własnej strategii obronnej. Najczęściej wskazują na to mieszkańcy Węgier, Holandii i Niemiec.
Największe obawy wobec Rosji mają mieszkańcy Danii (83 proc. uważa ją za rywala lub przeciwnika), Polski i Szwecji (po 78 proc.), Holandii (77 proc.) i Niemiec (70 proc.).