Reklama

Cyberklęska w Köthen

Ataki cybernetyczne na firmy już się w Niemczech zdarzały. Po raz pierwszy jednak hakerzy unieruchomili administrację powiatu i doprowadzili do ogłoszenia stanu klęski.
Mieszkańcy powiatu Anhalt-Bitterfeld muszą wrócić do papierowych dokumentów. Na jak długo? Nie wiado

Mieszkańcy powiatu Anhalt-Bitterfeld muszą wrócić do papierowych dokumentów. Na jak długo? Nie wiadomo

Foto: Rzeczpospolita, Jerzy Haszczyński

Powiat Anhalt-Bitterfeld. Nie cieszył się dotychczas wielkim zainteresowaniem. Ma 157 tysięcy mieszkańców. Leży w niedużym, wschodnim landzie Saksonia-Anhalt, dwie godziny jazdy samochodem z Berlina. Krajobrazy są raczej rolnicze, nad polami pszenicy i kukurydzy leniwie kręcą się łopaty turbin wiatrowych. Jest tu też wielki przemysł, zwłaszcza chemiczny.

Powiat stał się sławny w całym kraju, gdy 9 lipca jego władze ogłosiły stan klęski żywiołowej z powodu ataku hakerskiego. Takiej przyczyny ogłaszania klęski (po niemiecku Katastrophenfall) jeszcze nigdy w Niemczech nie było. Nie oznacza to żadnych ograniczeń dla mieszkańców, pozwala natomiast na wystąpienie o pomoc do władz federalnych i landowych. I taka od razu przyszła – pojawili się tu najlepsi eksperci od IT i cyberprzestępczości.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama