Trwające wciąż badanie ma na celu określić nastawienie opinii publicznej wobec epidemii koronawirusa SARS-CoV-2.

Badanie wykazało, że najbardziej skłonni wierzyć w niepotwierdzone dowodami stwierdzenia dotyczące pandemii i szczepionek przeciw COVID-19 są niezaszczepieni (64 proc. z nich wierzy lub dopuszcza prawdziwość połowy z ośmiu takich stwierdzeń uwzględnionych w badaniu) oraz zwolennicy Partii Republikańskiej (ok. połowa z nich wierzy lub dopuszcza prawdziwość połowy z ośmiu stwierdzeń). 

60 proc. Amerykanów nie wyklucza, że władze wyolbrzymiają liczbę zgonów chorych na COVID-19, uwzględniając w tej statystyce zgony osób, które zmarły z powodu innych chorób. 38 proc. ankietowanych jest przekonanych, że tak właśnie jest, a 22 proc. tego nie wyklucza.

Czytaj więcej

Otwarcie USA dla zaszczepionych

17 proc. Amerykanów uważa, że ciężarne kobiety nie powinny przyjmować szczepionki na COVID-19, a 22 proc. nie potrafi jednoznacznie stwierdzić, czy twierdzenie to jest prawdziwe czy fałszywe. 31 proc. wierzy lub nie wyklucza tego, że szczepionki wywołują bezpłodność (wiarę w to stwierdzenie deklaruje 8 proc. respondentów, 23 proc. nie jest pewnych, czy jest to prawda czy fałsz).

18 proc. respondentów wierzy, że rząd celowo ukrywa liczbę osób, które zmarły w wyniku COVID-19, a 17 proc. nie jest pewnych, czy jest to prawda czy fałsz.

8 proc.

Tylu respondentów wierzy, że szczepionki na COVID-19 wywołują bezpłodność

W ramach badania sprawdzono też jaki wpływ na wiarę bądź brak wiary w zaprezentowane wyżej stwierdzenia ma to, jakie media są dla badanych źródłem informacji. Wśród osób, dla których głównym źródłem wiedzy są CNN, MSNBC czy lokalne telewizje odsetek osób wierzących lub dopuszczających prawdziwość połowy z ośmiu zaprezentowanych stwierdzeń wynosi od 11 do 16 proc.

Tymczasem wśród osób, które wiedzę o świecie czerpią z Fox News odsetek ten sięga 40 proc, a wśród widzów Newsmax - 46 proc.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ