Z nieoficjalnych informacji wynika, że sprawy związane z polityką rodzinną, demografią i bezrobociem będą jesienią jednym z kluczowych tematów „drugiego exposé" premiera. Odpowiedzialny za te kwestie minister pracy mówi „Rz" o planach resortu.
Rz: Pierwszy rok pana urzędowania zdominowała kwestia wydłużania wieku emerytalnego. Co dalej?
Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej: Wszystko wskazuje na to, że jesienią najważniejsze będą sprawy dotyczące rynku pracy i polityki rodzinnej. Biorąc pod uwagę to, że w sezonie stopa bezrobocia spadła w mniejszym stopniu, niż oczekiwano (w lipcu wyniosła 12,3 proc. – przyp. red.), możemy przypuszczać, że jesienią może wzrosnąć. Dlatego z jednej strony chcemy mądrze wydawać pieniądze na walkę z bezrobociem, a z drugiej pomagać młodym rodzicom na rynku pracy. Nie powinno być tak, że młode matki stają się bezrobotne tylko dlatego, że nie mają z kim zostawić dzieci.
Ale na takie działania są potrzebne duże pieniądze, a o nie w warunkach zwalniającej gospodarki trudno.
Będziemy elastyczniej gospodarować tym, co mamy. Część środków, które dostają powiatowe urzędy pracy, jest wydawana na osoby, które nie są zainteresowane podjęciem pracy, a w urzędzie zarejestrowały się po to, aby także mieć ubezpieczenie zdrowotne. Chcemy, aby powiatowe urzędy zajmowały się tylko tymi, którzy rzeczywiście szukają pracy. W resorcie przygotowujemy projekt nowelizacji ustawy o rynku pracy, która te sprawy uporządkuje. Myślę, że będzie gotowy do końca roku.
Co z polityką prorodzinną? Rodzi się coraz mniej dzieci. Tzw. współczynnik dzietności spadł znów poniżej 1,4.
Chcemy w dalszym ciągu budować dobry system opieki instytucjonalnej dla dzieci do lat trzech. W tym roku na rozwój sieci żłobków przekazaliśmy dodatkowo 150 mln zł ze środków unijnych i w 2013 r. planujemy podobne dofinansowanie. Poza tym chcemy wprowadzić ułatwienia przy zakładaniu żłobków. Z informacji, które do nas docierają, wynika, że największą przeszkodą są dziś przepisy sanepidu dotyczące wysokości pomieszczeń, szerokości schodów itp. Wspólnie z Ministerstwem Zdrowia opracowujemy listę wytycznych, które musi spełnić żłobek. Chodzi o to, żeby dzieci były w nim bezpieczne, ale także aby wymagania wobec takich placówek były przede wszystkim zdroworozsądkowe.
Czy zamierza pan dokończyć reformę systemu emerytalnego, np. poprzez odebranie przywilejów pracownikom kopalń?
Premier Donald Tusk w ubiegłorocznym exposé określił, jakie działanie w tym względzie powinno być zrealizowane. Zgodnie z tym dotychczasowe przywileje powinni zachować wszyscy ci, którzy wykonują najcięższe prace pod ziemią. W ministerstwie cały czas trwają prace analityczne. Gdy się zakończą, na przełomie września i października przedstawimy wstępny projekt ustawy.
—rozmawiała Joanna Ćwiek