Reklama

Wenezuela na skraju wojny domowej

Opozycja podejrzewa, że brawurowa akcja Oscara Pereza, który ostrzelał z helikoptera Sąd Najwyższy, była zaaranżowana przez prezydenta, aby dać pretekst do zaostrzenia represji.
Wenezuela na skraju wojny domowej

Foto: AFP

Na rozkaz Nicolasa Madury ulice Caracas od wtorku są patrolowane przez czołgi. Policja zaczęła też jeszcze brutalniej niż do tej pory atakować manifestantów. W czwartek zginął 22-letni student David Vallenilla: po tym, jak rzucił kamieniem w funkcjonariuszy, jeden z nich trzykrotnie strzelił do niego, trafiając w brzuch. Bilans trwających już od wielu miesięcy protestów to 79 zabitych i ponad tysiąc rannych.

Policja aresztowała też 3,2 tys. osób. Ludzie są przetrzymywani przez siły bezpieczeństwa w szokujących warunkach. Zdarza się, że niektórzy są zmuszani do jedzenia makaronu z własnymi ekskrementami. Innych torturują za pomocą urządzeń pod napięciem.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama