Zdaniem komisji przekazana przez fundację Open Societies dotacja była sprzeczna z prawem.
Fundacja George'a Sorosa przekazała 137 tysięcy euro na rzecz kampanii, której celem jest zniesienie w Irlandii poprawki chroniącej życie dziecka nienarodzonego.
W Irlandii obowiązuje ustawa, która zakazuje zagranicznym organizacjom przekazywania darowizn "na cele wyborcze", gdy otrzymana kwota przekracza 100 euro.
Zdaniem Amnesty International komisja początkowo miał im przekazać, że darowizna nie będzie łamała prawa. Dyrektor AI w Irlandii Colm O'Gorman twierdzi, że jego organizacja jest całkowicie niezależna politycznie, ekonomicznie i religijnie, a fakt ten został przeoczony. Jego zdaniem komisja została zmanipulowana przez działaczy pro-life.
AI odmawia zwrócenia pieniędzy.
- Oświadczenie Amnesty International to nic innego jak PR-owe działanie, które ma ukryć ogromne pieniądze, które organizacja otrzymała z zagranicy - oświadczyła Cora Sherlock z irlandzkiej organizacji pro-life.
- AI zachowuje się tak, jakby była ponad prawem i chowają się za terminem "prawa człowieka". W ten sposób chcą usprawiedliwić wszystkie swoje działa - dodała.