Dożywocie polega na tym, że dożywotnik przekazuje nieruchomość jej nabywcy w zamian za zapewnienie mu opieki do końca życia.

Jednym z uprawnień dożywotnika jest to, że w wyjątkowych wypadkach sąd może, na żądanie zobowiązanego do opieki lub dożywotnika, rozwiązać umowę o dożywocie, co powoduje powrót przekazanej nieruchomości do dożywotnika.

Czytaj więcej

Ryzykowna umowa dożywocia - wyrok SN ku przestrodze

Osoba, która przekazała nieruchomość, zmarła

W tym wypadku z możliwości tej skorzystał dożywotnik i to na kilka lat przed jego śmiercią, ale przed zakończeniem sprawy w drugiej instancji zmarł i Sąd Apelacyjny w Krakowie z tego powodu postępowanie umorzył. Sąd stwierdził, że roszczenie dożywotnika będącego zbywcą nieruchomości, który po wytoczeniu powództwa o rozwiązanie umowy o dożywocie (art. 913 § 2 k.c.) zmarł przed zakończeniem tego postępowania, nie przechodzi na jego spadkobiercę. Zatem spadkobierczyni zmarłego powoda nie jest uprawniona do dalszego prowadzenia sprawy, gdyż jej przedmiot wyklucza wejście do postępowania następców prawnych zmarłego powoda.

Spadkobierczyni wystąpiła jednak do SN o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy SA do ponownego rozpoznania. Podniosła, że wstąpiła do postępowania w miejsce zmarłego powoda. Legitymuje się postanowieniem o stwierdzeniu nabycia spadku po powodzie, otrzymała też z sądu odpisy orzeczeń wydanych w tej sprawie wraz z uzasadnieniem. Przyjmując zatem, że roszczenie powoda o rozwiązanie umowy o dożywocie miało charakter ściśle osobisty, taka kwalifikacja nie powinna dotyczyć jej żądania co do tego, by sąd zbadał jej roszczenie pod kątem zasadności.

Czytaj więcej

Co z umową dożywocia, gdy dożywotnik wybierze innego opiekuna? Ważny wyrok SN

Zaskarżenie przysługuje tylko dożywotnikowi

Sąd Najwyższy nie podzielił tego stanowiska, wskazując, że legitymacja do zaskarżenia wyroku przysługuje tylko stronie, której dotyczy ten wyrok, a więc każdemu występującemu w procesie jako powód lub pozwany, bez względu na to, czy posiadał legitymację procesową, jak też podmiotowi, wobec którego wyrok został wydany, mimo że nie był stroną procesu. Uprawnienie to nie przysługuje zaś osobie, która nie uzyskała statusu strony procesu jako jej następca prawny wobec wygaśnięcia roszczeń na skutek śmierci tej strony.

W tej sprawie spadkobierczyni dożywotnika nie wstąpiła do postępowania apelacyjnego jako następca prawny zmarłego i nie uzyskała statusu strony tego postępowania. Nie uzyskała również tego statusu po prawomocnym zakończeniu postępowania na skutek dokonanych przez SA na jej wniosek doręczeń – wskazał sędzia Roman Trzaskowski.

Czytaj więcej

Żona ustanowiła dożywocie, mieszkanie jest też męża

Spadkobiercy nie mogą rozwiązać umowy dożywocia

– Konstrukcyjnie postanowienie SN jest bez zarzutu. Z zasady niezbywalności dożywocia wynika niemożliwość jego rozwiązania przez spadkobierców. Można wszak wątpić, czy przyjęte motywy leżące u podłoża tej zasady są przekonujące w sytuacji, w której na wyrok rozwiązujący stosunek dożywocia stary człowiek czeka latami. Wykładnia ta staje się wątpliwa tym bardziej, że kodeksowi cywilnemu znane są odmienne rozwiązania zbliżonych metodologicznie problemów, jak choćby odwołanie darowizny przez spadkobierców darczyńcy (art. 899 § 2 k.c.) czy przejście roszczenia o zadośćuczynienie na spadkobierców uprawnionego, który wytoczył za życia odnośne powództwo (art. 445 § 3 k.c.) – komentuje prof. Bogudar Kordasiewicz, radca prawny.

Sygnatura akt III CZ 252/25