Rozliczenie podatku dla wielu wiąże się ze stresem, w związku z czym zostawiają formalności na ostatnią chwilę, pospiesznie składając PIT. Ten właśnie moment wykorzystują cyberprzestępcy. Fałszywe wiadomości wyglądają coraz bardziej wiarygodnie, zawierają logotypy państwowych instytucji i często odwołują się do spraw, które rzeczywiście mogą dotyczyć odbiorcy. Jak donosi portal PIT.pl, już co piąty Polak zetknął się ostatnio z fałszywą wiadomością, której nadawca podszywał się pod urząd skarbowy, Ministerstwo Finansów lub Krajową Administrację Skarbową.
Czytaj więcej
Przedsiębiorca na skali wypełnia PIT-36, na podatku liniowym PIT-36L, ryczałtowiec PIT-28, podobnie jak wynajmujący. Pracownik składa PIT-37, zarab...
Te oszustwa związane z rozliczeniem podatku pojawiają się najczęściej
Oszuści najczęściej informują o rzekomym zwrocie podatku, konieczności korekty deklaracji albo pilnym uregulowaniu niedopłaty, chcąc w ten sposób wywołać presję czasu. Odbiorca ma kliknąć link, zalogować się na fałszywej stronie, podać dane lub wykonać przelew, zanim zdąży sprawdzić nadawcę. Aby osiągnąć swój cel, cyberprzestępcy nie przeprowadzają już skomplikowanych ataków hakerskich. Wystarczy dobrze przygotowana wiadomość, która wygląda jak oficjalny komunikat.
Oszuści podszywają się nie tylko pod skarbówkę
Jak informuje portal PIT.pl, przestępcy wykorzystują wizerunek instytucji, z którymi Polacy mają częsty kontakt. Poza fiskusem podszywają się między innymi pod Pocztę Polską, ZUS, KRUS, policję, NFZ, sądy, komorników, Profil Zaufany, ePUAP, mObywatela, urzędy miast i gmin. Bardzo często pojawiają się wiadomości o dopłacie do przesyłki, opłacie celnej, ponownej dostawie, aktualizacji danych, ważnym dokumencie do pobrania lub zaległości z groźbą kary.
Czytaj więcej
30 kwietnia mija termin składania deklaracji PIT. W niektórych przypadkach zeznanie zostanie zaakceptowane automatycznie, jednak nie dotyczy to wsz...
Oszuści dopasowują też treść komunikatów do konkretnych grup. Seniorzy częściej mogą otrzymywać wiadomości podszywające się pod Pocztę Polską. Z kolei mieszkańcy dużych miast częściej spotykają się z fałszywymi komunikatami dotyczącymi przesyłek i opłat.
Presja czasu i link w wiadomości to sygnał ostrzegawczy
Fałszywe wiadomości trafiają do odbiorców różnymi kanałami. Najczęściej są to e-maile i SMS-y, ale oszuści wykorzystują także rozmowy telefoniczne oraz komunikatory, takie jak WhatsApp czy Messenger. Należy więc zachować ostrożność wobec każdej wiadomości, która wymusza natychmiastową reakcję, zawiera link do logowania albo prosi o podanie danych. W takiej sytuacji najlepiej przerwać kontakt i samodzielnie sprawdzić sprawę przez oficjalną stronę lub infolinię danej instytucji.
Czytaj więcej
Kierowcy w Polsce stali się celem nowej kampanii oszustów. Pod wycieraczki aut trafiają fałszywe wezwania do zapłaty mandatu z logo KAS. Krajowa Ad...