Reklama

Kłopoty POLREGIO. Czy spółka będzie musiała oddać Skarbowi Państwa 770 mln zł?

Jeśli zmiana ustawy o publicznym transporcie zbiorowym nie zostanie skonsultowana z Komisją Europejską, istnieje ryzyko, że POLREGIO będzie musiało zwrócić Skarbowi Państwa ponad 770 mln zł. De facto oznaczałoby to bankructwo spółki. Ministerstwo Infrastruktury uspokaja.
Kłopoty POLREGIO. Czy spółka będzie musiała oddać Skarbowi Państwa 770 mln zł?

Foto: Adobe Stock

Chodzi o propozycję uchylenia art. 22a ustawy o publicznym transporcie zbiorowym (p.t.z.), która znalazła się w najnowszej wersji projektu zmiany tej ustawy przygotowanej przez Ministerstwo Infrastruktury. Konsekwencją takiej zmiany byłaby możliwość zlecania przez marszałków województw zamówień na wykonywanie przewozów kolejowych własnym spółkom bez stosowania procedury przetargowej. Jak pisaliśmy w ubiegłym tygodniu, konsekwencją będzie utrwalenie monopoli samorządowych przewoźników w połowie województw i kolejne odsunięcie w czasie otwarcia rynku dla konkurencji, które miało nastąpić w 2030 r.

Zdaniem ekspertów największym przegranym może być będąca własnością wszystkich 16 samorządów wojewódzkich, spółka POLREGIO. Gdyby zmiana weszła w życie, to nie dość, że spółka straciłaby możliwość wzięcia udziału w przetargach w tych województwach, w których samorządy mają własne spółki przewozowe, to istnieje ryzyko, że musiałaby oddać 770 mln zł Skarbowi Państwa.

POLREGIO: ryzyko zwrotu pomocy publicznej

– Przyjęcie proponowanej zmiany w ustawie w sposób radykalny zmodyfikowałoby obecny system funkcjonowania rynku kolejowego w Polsce. Mogłoby również wiązać się z zarzutem o niespełnienie przez Polskę warunków przyjętych w tzw. decyzji restrukturyzacyjnej, a w konsekwencji także z ryzykiem zwrotu pomocy publicznej udzielonej spółce w 2015 r. Na zagrożenia te zwróciliśmy uwagę w piśmie skierowanym do Ministerstwa Infrastruktury. W uzasadnieniu do projektu zmiany ustawy nie uwzględniono bowiem skutków, jakie wiązałyby się z wprowadzeniem regulacji ani także motywów przyjęcia takiego rozwiązania – przyznają przedstawiciele POLREGIO w odpowiedzi na pytania „Rzeczpospolitej”.

Czytaj więcej

Wrzutka do ustawy o autobusach zabetonuje kolej? Branża przewozowa alarmuje

Chodzi o ponad 770,3 mln zł na restrukturyzację, które w 2015 roku ze Skarbu Państwa otrzymały Przewozy Regionalne (dziś POLREGIO). W 2021 r. Komisja Europejska w decyzji nr 2021/1885 zatwierdziła pomoc, lecz Polska poczyniła w tym celu kilka zobowiązań. Zgodnie ze zobowiązaniem nr 1, 14 grudnia 2030 r. będzie ostatecznym terminem wygaśnięcia umów o świadczenie usług w zakresie publicznego transportu zbiorowego w transporcie kolejowym obejmującym wojewódzkie przewozy pasażerskie zawieranych przez regiony w trybie bezpośredniego powierzenia (bez przetargu publicznego). A cały polski rynek regionalnych kolejowych przewozów pasażerskich zostanie do tego dnia otwarty na konkurencję.

Reklama
Reklama

Przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury nie odpowiadają wprost, czy proponowana zmiana była przedmiotem uzgodnień z Komisją Europejską. Jednocześnie jednak resort uspokaja, że spółka POLREGIO nie będzie musiała zwracać udzielonej jej przed laty pomocy publicznej.

Jak tłumaczy rzeczniczka MI, Anna Szumańska, art. 22a p.t.z. miał charakter przejściowy, a jego celem było stworzenie ram prawnych do wykonania decyzji Komisji 2021/1885.

 – Był to środek tymczasowy przewidziany w prawie krajowym do wyegzekwowania zawierania umów o świadczenie usług publicznych w latach 2018-2023 w trybie przetargowym na poziomie regionalnym oraz wywiązywania się marszałków województw ze zobowiązań zawartych w decyzji Komisji Europejskiej. W wyniku tego ok. 10 proc. całkowitej pracy eksploatacyjnej, przewidzianej w rozkładzie jazdy na rok 2016/2017, było realizowane w ramach umów poprzedzonych przetargami konkurencyjnymi, co spełnia wymagania ww. decyzji – tłumaczy Anna Szumańska, dodając, że ten wynik osiągnięto dzięki zawarciu umów o świadczenie usług publicznych przez województwa: kujawsko-pomorskie, podkarpackie i śląskie.

Tzw. praca eksploatacyjna jest wyrażana w tzw. pociągokilometrach i jest to łączna liczba przejechanych kilometrów przez tabor. 

 – Zgodnie z decyzją KE, do 2030 r. Polska zobowiązała się przeprowadzić dodatkowe konkurencyjne przetargi na świadczenie usług w zakresie regionalnych kolejowych przewozów pasażerskich w odniesieniu do tras, stanowiących ok. 4-30 proc. całkowitej pracy eksploatacyjnej, przewidzianej w rozkładzie jazdy na rok 2016/2017. Na podstawie rocznych sprawozdań przekazywanych przez Polskę do KE, po wcześniejszym uzgodnieniu danych z marszałkami wszystkich województw, wskaźnik ten jest planowany do osiągnięcia do 2030 r. Oznacza to, że Polska wypełnia postanowienia ww. decyzji i nie ma ryzyka zwrotu pomocy publicznej przyznanej spółce POLREGIO – przekonuje Ministerstwo Infrastruktury.

Ministerstwo Infrastruktury: potrzebne nowe spojrzenie na organizację przewozów

Jednocześnie MI wskazuje na konieczność „ponownego spojrzenia na system publicznego transportu zbiorowego w przewozach kolejowych, zarówno w perspektywie bezpieczeństwa i obronności państwa, jak i utrzymania dynamicznego rozwoju transportu kolejowego w Polsce”. MI przypomina, że Polska zaostrzyła wymogi unijne określone w rozp. (WE) nr 1370/2007, co doprowadziło do wymuszenia szybszej liberalizacji rynku kolejowych przewozów pasażerskich w regionach.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Polska betonuje rynek regionalnych przewozów kolejowych

 – Biorąc pod uwagę stopniowe otwieranie rynku regionalnych kolejowych przewozów pasażerskich na konkurencję i wypełnienie zobowiązań wynikających z decyzji KE, dostrzegamy potrzebę zapewnienia możliwości bezpośredniego zawierania umów na warunkach, które dopuszcza UE – tłumaczy rzeczniczka MI, dodając, że możliwość zlecania umów w procedurze in-house, dotyczy jedynie wyjątkowych sytuacji, po spełnieniu określonych wymogów. Przykładowo zlecanie przewozów kolejowych podmiotom wewnętrznym, po spełnieniu określonych warunków i zlecanie tzw. małych przewozów do 500 tys. pociągokilometrów rocznie.

 – Samorządy inwestują swoje środki i zasoby w rozwój własnych podmiotów wewnętrznych i powinny mieć możliwość bezpośredniego powierzania im świadczenia usług przewozowych na własnym terenie, co dopuszcza art. 5 ust. 2 rozporządzenia 1370/2007. Natomiast możliwość realizacji małych przewozów na podstawie bezpośredniego powierzenia jest pomocna w sytuacji konieczności szybkiego reagowania na pilne potrzeby społeczności lokalnej w zakresie rozwoju oferty przewozowej. Organizacja czasochłonnych przetargów w tym zakresie znacząco wydłuża możliwość reagowania władz samorządowych na potrzeby społeczne i ewentualne inne potrzeby, które mogą wynikać z działań ewakuacyjnych ludności lub dynamicznej zmiany w strukturze przewozów – dodaje Anna Szumańska.  

Jak mówi mec. Michał Zięba, partner zarządzający kancelarii Hanton, projekt nowelizacji ustawy o p.t.z. przewidujący uchylenie art. 22a powinien uwzględniać stanowisko Komisji Europejskiej.

 – Jeżeli projekt zostanie skonsultowany z KE (lub już został skonsultowany) i uzyskana zostanie pozytywna opinia, to zakładam że nie dojdzie do konieczności zwrotu udzielonej pomocy publicznej – przewiduje ekspert. Zastrzega jednak, że szczególnej analizy wymaga to, czy Polska spełniła już warunki określone w art. 3 decyzji 2021/1885 związane z przeprowadzaniem konkurencyjnych przetargów dla określonej liczby pracy eksploatacyjnej.

Ekspert: Skutki mogą być bolesne

 – Niezbędne będą w tym przypadku precyzyjne wyliczenia co do ilości pracy eksploatacyjnej zleconej w wyniku takich przetargów. Założyć należy, że MI corocznie raportuje do KE postępy z wypełniania warunków określonych w art. 3 decyzji 2021/1885 i dysponuje wiedzą o wypełnianiu warunków wyznaczonych do osiągnięcia, co do zasady do końca 2030 r.  Inna sprawa to czy przetargi przeprowadzane między 2021 a wrześniem 2023 r. (tj. w okresie gdy nie było obowiązku stosowania prawa zamówień publicznych do przetargów PSC – public service contract) zapewniały realną konkurencję w rozumieniu rozporządzenia 1370. Dla zachowania transparentności procesu legislacyjnego, informacje te powinny znaleźć się w uzasadnieniu do projektu nowelizacji o p.t.z. – wskazuje mec. Zięba.

Reklama
Reklama

Jak dodaje, gdyby jednak Polska zdecydowała się na przeforsowanie nowego prawa niezgodnie z decyzją 2021/1885 i niezgodnie z opinią KE, wówczas skutki mogą być bolesne, szczególnie dla POLREGIO.

 – Jeszcze bardziej ucierpią pasażerowie. Tabor wszystkich pozostałych przewoźników jest wykorzystywany w 100 proc., a POLREGIO przewiozło w zeszłym roku ponad 100 milionów pasażerów. Zasypywanie ewentualnej „luki po POLREGIO”, czyli po największym polskim przewoźniku pasażerskim, trwałoby latami – tłumaczy ekspert.

Czytaj więcej:

Raporty ekonomiczne Za mało pociągów na kolejowy boom

Pro

Sądy i trybunały
Nowym sędziom TK grozi finansowa próżnia. Kto im będzie płacił?
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Spadki i darowizny
Od 17 marca ważne zmiany dla spadkobierców. Te formalności załatwią u notariusza
Prawo w Polsce
Będzie nowy zakaz dla uczniów w szkołach. Minister edukacji podała datę
Sądy i trybunały
Wezwali przewodniczącą Trybunału Stanu pod rygorem kary. Oto odpowiedź Manowskiej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama