Naczelny Sąd Administracyjny rozstrzygnął kolejny spór gminy z fiskusem o prawo do odliczenia VAT od kwot wydawanych przez nią na promocję oraz zieleń miejską. Tym razem opowiedział się po stronie urzędników.
We wniosku o interpretację jedna z podwarszawskich gmin wskazała, że wykonuje czynności w obrębie swoich zadań, które pozostają poza VAT. Jednocześnie wykonuje czynności wpisujące się w definicję działalności gospodarczej i jest zarejestrowanym podatnikiem VAT.
W ramach działalności podlegającej opodatkowaniu m.in. oddaje grunt w użytkowanie wieczyste, świadczy usługi dzierżawy sprzętu medycznego, dokonuje odpłatnego zbycia mienia komunalnego itd.
Gmina wskazała, że ponosi wydatki o charakterze reprezentacyjnym. Ich zasadniczym celem jest promowanie miasta i wszystkich obszarów jego działalności (tj. zarówno o charakterze podatnika VAT, jak i organu władzy).
Są to wydatki m.in. na zakup ozdób i dekoracji świątecznych, usługi i towary związane z organizacją imprez miejskich (z okazji świąt Bożego Narodzenia, 11 listopada, Wielkanocy) czy kulturalnych. A także koszty ogłoszeń prasowych, plakatów, gadżetów, pucharów i nagród.
Gmina zapytała, czy wydatki promocyjne, a także na utrzymanie zieleni, oświetlenie i czystość dają jej prawo do odliczenia VAT. Sama uważała, że tak, bo mają na celu poprawę jej wizerunku w oczach potencjalnych inwestorów, przedsiębiorców oraz nabywców gruntów i lokali będących jej własnością. Tym samym służą zwiększeniu konkurencyjności i liczby inwestycji.
Fiskus nie potwierdził tego stanowiska. W jego ocenie wydatki, o które pyta samorząd, są związane bezpośrednio z czynnościami niepodlegającymi VAT. A te prawa do odliczenia nie dają.
Gmina zaskarżyła interpretację, ale przegrała.
Oddalając jej skargę, warszawski WSA zgodził się z urzędnikami, że sporne wydatki skarżący jest zobowiązany ponosić w ramach wykonywania zadań własnych, w stosunku do których nie jest podatnikiem. Tym samym nie mają one związku z działalnością gospodarczą i z czynnościami opodatkowanymi.
Tego samego zdania był NSA. Podkreślił, że w sprawie chodzi o wydatki na eventy kulturalne dla mieszkańców i utrzymanie ładu i porządku w gminie. NSA nie dopatrzył się ich choćby pośredniego związku z działalnością opodatkowaną.
– Owszem, mają one wpływ na społeczność lokalną – tłumaczyła sędzia Dagmara Dominik-Ogińska. – Samo to jednak nie przekłada się na prawo do odliczenia.
Wyrok jest prawomocny. —Aleksandra Tarka
sygnatura akt: I FSK 943/14