Prawo zamówień publicznych

(pzp) przewiduje możliwość zawierania umów ramowych (art. 99 – 101 pzp). Podstawowym celem takiej umowy, pomimo że pzp o tym wprost nie mówi, jest wybór wykonawcy/wykonawców w celu realizacji często powtarzających się zamówień w dłuższym terminie.

Przepisy nie odpowiadają wprost na pytanie, czy zamawiający, będąc stroną umowy ramowej, może w czasie jej obowiązywania zawrzeć inną umowę na ten sam przedmiot zamówienia.

Zgodnie z definicją ustawową umową ramową jest umowa zawarta między zamawiającym a jednym lub większą liczbą wykonawców, której celem jest ustalenie warunków dotyczących zamówień publicznych, jakie mogą zostać udzielone w danym okresie, w szczególności cen i – jeżeli zachodzi taka potrzeba – przewidywanych ilości (art. 2 ust. 9a pzp).

Ani definicja, ani pozostałe przepisy określające ramy prawne umowy ramowej nie mówią o tym, czy jednocześnie można zawrzeć umowę na ten sam przedmiot zamówienia. Nigdzie nie jest to jednak zabronione.

Istotną okolicznością jest niewiążący charakter umowy ramowej. Zawarcie jej nie oznacza bowiem bezwzględnie obowiązującego zobowiązania dwustronnego, lecz tylko skonkretyzowanie zasad, na jakich w przyszłości tego typu zobowiązanie może być zawarte. Pzp nie wymaga również, aby umowa ramowa zawierała zakres ilościowy – jest to uzależnione wyłącznie od potrzeb (a więc suwerennej decyzji) zamawiającego.

Poza zamówieniami publicznymi funkcjonują różne typy umów, które można opatrzyć słowem „ramowa” – od ogólnych porozumień o współpracy (przypominających wymianę listów intencyjnych) po umowy zawierające szczegółowe zapisy dotyczące cen (lub sposobu ich określania), harmonogramu i ewentualnych zmian zakresu przedmiotowego (zmniejszenia i zwiększenia), dodatkowo z różną liczbą wykonawców.

Model przyjęty przez pzp należy umiejscowić gdzieś pośrodku tych rozwiązań – wymaga ustalenia warunków dotyczących zamówień, jakie mogą zostać udzielone w danym okresie, w szczególności cen i – opcjonalnie – przewidywanych ilości. Cenę w tym kontekście należy rozumieć raczej jako określenie mechanizmu obliczania niż wskazanie sztywnych stawek, ponieważ wiążące ceny wykonawcy podają dopiero w ofercie lub podczas negocjacji (art. 101 ust. 1 pzp).

Ponieważ pzp nie odnosi się jednoznacznie do zlecania zamówień poza umową ramową, należy zwrócić uwagę na dwie podstawowe kwestie, które w dużym uproszczeniu można nazwać cywilnoprawną i publicznoprawną.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

W pierwszym przypadku, analizując dopuszczalność zlecenia wykonania zamówienia poza umową ramową, należy zwrócić uwagę na samą treść tej umowy. Większość umów ramowych nie ma charakteru wiążącego zamawiającego w danej kategorii (rodzaju) zamówień z konkretnym wykonawcą (wykonawcami). Funkcjonują jednak umowy zawierające minimalne gwarantowane limity ilościowe do wykorzystania w określonym terminie, pośrednio zmuszające zamawiających do preferowania wykonawców, z którymi zawarto umowy ramowe, pod sankcją zapłaty kar umownych. Nie jest to jednak przeszkoda prawna do powierzenia wykonania zamówienia komu innemu, lecz jedynie bariera ekonomiczna.

Drugi aspekt stanowi ustawa o finansach publicznych, w szczególności przepisy dotyczące racjonalności i celowości dokonywania wydatków (art. 35 ustawy), której podlega większość zamawiających.

Rozważając możliwość dokonania zakupu poza umową ramową, powinni oni znaleźć wyczerpujące uzasadnienie dla rezygnacji z wykonawców, z którymi ją zawarli. Uzasadnieniem takim może być np. istotny spadek cen rynkowych na dany przedmiot zamówienia, którego nie uwzględniają dotychczasowi wykonawcy, zmowa wykonawców w celu sztucznego zawyżania cen (niezbyt częste, ale istniejące zjawisko) czy brak zainteresowania wykonawców realizacją zamówień na podstawie umowy ramowej.

Jeśli jednak, o czym wspominaliśmy wyżej, w umowie ramowej zawarto postanowienia o karach umownych z tytułu niewykonania gwarantowanych limitów, to powierzenie zlecenia innemu wykonawcy może prowadzić do naruszenia dyscypliny finansów publicznych.

Czy wykonawcy związani umowami ramowymi mogą przeszkodzić zamawiającemu w zawieraniu umów z innymi firmami na ten sam przedmiot zamówienia? Jest to możliwe, ale wymaga silniejszego zaangażowania w ich realizację, np. przez gwarantowanie cen w określonych, rozsądnych okresach (albo w niektórych branżach odwrotnie – elastyczność cenową dostosowaną do wahań rynkowych), rabaty przy przekroczeniu progów ilościowych, terminowość realizacji itd. Jednak stroną aktywną kształtującą treść umowy jest w zasadzie zawsze zamawiający, w związku z czym to on ma stworzyć takie warunki, aby wykonawcy byli zainteresowani realizacją i nie było potrzeby szukania innych podmiotów.

Autor jest doktorantem w Instytucie Nauk Prawnych Państwowej Akademii Nauk