Reklama
Rozwiń
Reklama

Plan zagospodarowania dla Krupówek i Zakopanego znów ważny

Unieważniony wcześniej przez sąd plan zagospodarowania Krupówek i centrum Zakopanego jest znowu ważny

Publikacja: 25.06.2012 09:20

Zakopane - Krupówki

Zakopane - Krupówki

Foto: Fotorzepa, Pio Piotr Guzik

Plan zagospodarowania centrum Zakopanego obejmujący m.in. Krupówki uchwaliła 31 marca 2011 r. Rada Miasta Zakopanego. W grudniu 2011 r. został on jednak unieważniony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie. Obecnie Naczelny Sąd Administracyjny uchylił ten wyrok i przekazał sprawę WSA do ponownego rozpoznania (sygnatura akt: II OSK 814/12).

Temat planów zagospodarowania dla Zakopanego jest jak gorący kartofel. – Mamy je już dla 60 proc. powierzchni miasta, ale ustawicznie musimy ich bronić przed sądami – mówi Maciej Tokarz z Urzędu Miasta Zakopane, pełnomocnik miasta przed NSA. – Skarg wpływa bardzo dużo, a unieważnienie planu oznacza, że cała planistyczna, czasochłonna i bardzo kosztowna procedura musi być powtarzana od nowa.

Skargi na ustalenia planów są ich nieodłącznym elementem, zwłaszcza gdy zagospodarowanie dotyczy terenów szczególnie atrakcyjnych. Z taką też skargą wystąpili do WSA w Krakowie współwłaściciele nieruchomości w Zakopanem przeznaczonej na lokalizację drogi dojazdowej. Zarzucili m.in., że w planie zabrakło obligatoryjnego elementu, jakim jest określenie szczegółowych zasad scalania i podziału nieruchomości.

Po rozpatrzeniu skargi WSA stwierdził nieważność uchwały o planie. Powołał się na art. 15 ust. 2 pkt 8 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, zgodnie z którym rada gminy ma obowiązek umieścić w planie miejscowym szczegółowe zasady scalania i podziału nieruchomości. Określa je rozporządzenie wykonawcze ministra infrastruktury z 2003 r. Ponieważ zakopiańska Rada takich zasad nie zamieściła, naruszyła reguły sporządzania planu miejscowego.

W skardze kasacyjnej RM Zakopanego przekonywała, że ani na Krupówkach, ani nigdzie w centrum nie ma wolnych terenów i szans na nową zabudowę. A skoro nie istnieją jakiekolwiek możliwości scalania i podziału nieruchomości, nie było i potrzeby ustalania ich szczegółowych zasad.

Reklama
Reklama

NSA zgodził się z tym.

– Art. 15 ust. 2 pkt 8 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wchodzi w grę wówczas, gdy w danej sprawie istnieje taka potrzeba i konieczność. Zależy to więc od stanu faktycznego na konkretnym terenie – powiedziała sędzia Anna Łuczaj, uzasadniając wyrok NSA. – Tylko wtedy niezamieszczenie zasad scalania i podziału nieruchomości narusza reguły sporządzania planu, jeżeli były one potrzebne w świetle stanu faktycznego na danym terenie. Taki stan w Zakopanem będzie ustalać WSA w Krakowie przy ponownym rozpoznawaniu sprawy. Unieważniony wcześniej plan jest znowu ważny.


Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Mała firma w KSeF. Jak wystawić i odebrać fakturę? I za to nie płacić
Sądy i trybunały
Przeszukanie w budynku KRS. Małgorzata Manowska mówi o próbie zastraszenia sędziów
Dane osobowe
Czy kamera w osiedlowym śmietniku narusza RODO? Zapadł precedensowy wyrok
Edukacja i wychowanie
Koniec opadających spodni w szkołach. MEN szykuje nowe przepisy
Nieruchomości
Ustalenie miedzy: ewidencja geodezyjna kontra płot. Co orzekł SN?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama