Reklama
Rozwiń
Reklama

Straż miejska: mandaty za łamanie zakazu spożywania alkoholu w parkach

Blisko 9 mln zł zarobiły straże miejskie w całym kraju na karaniu za łamanie zakazu spożywania alkoholu w parkach

Aktualizacja: 16.08.2012 14:26 Publikacja: 16.08.2012 09:25

Średnio o 25 proc. wzrosła liczba wykroczeń polegających na piciu alkoholu w niedozwolonych miejscac

Średnio o 25 proc. wzrosła liczba wykroczeń polegających na piciu alkoholu w niedozwolonych miejscach

Foto: www.sxc.hu

Średnio o 25 proc. wzrosła liczba wykroczeń polegających na piciu alkoholu w niedozwolonych miejscach. Są miasta, głównie te największe, w których interwencji strażników z tego powodu było ponad 40 proc. więcej.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych podsumowało miniony rok działalności straży miejskich w całym kraju i liczbę wystawianych mandatów. W 2011 r. strażnicy złapali ponad 324 tys. osób na spożyciu alkoholu w niedozwolonych miejscach – w parkach, na skwerach i ulicach. Z tego 167 tys. osób pouczyli o niewłaściwym zachowaniu, a 151 tys. wystawili mandaty na kwotę blisko 9 mln zł. Sprawy blisko 6 tys. osób, które odmówiły przyjęcia mandatu, trafiły do sądów.

Dwa powody

Jaki jest powód rosnącej liczby mandatów?

– Powody są dwa – wymienia w rozmowie z „Rz" Przemysław Piwecki, rzecznik straży miejskiej w Poznaniu. – Po pierwsze, zmiana prawa, która pozwala na karanie już za samo usiłowanie picia alkoholu w niedozwolonych miejscach; po drugie – monitoring, dzięki któremu łatwiej jest udowodnić popełnienie wykroczenia. Ponadto coraz częściej o interwencję proszą mieszkańcy.

Gdzie ukarzą i jak

Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi wyraźnie wymienia miejsca, w których obowiązuje zakaz spożywania napojów wyskokowych. Obok m.in. szkół i szpitali wylicza ulice, place oraz parki i skwery. Wyjątkiem są tzw. piwne ogródki czy inne miejsca specjalnie wyznaczone do spożycia alkoholu na miejscu przy punkcie sprzedaży.

Reklama
Reklama

Co grozi, gdy straż miejska zastanie kogoś z piwem (czy innym alkoholem) w miejscu zakazanym? Mandat karny, pouczenie albo wniosek o ukaranie kierowany do sądu.

Kiedy strażnik przyłapie na piciu alkoholu, mandat wynosi 100 zł (to kwota z taryfikatora). Jeśli zaś będzie to usiłowanie spożycia (tzn. strażnik nie był bezpośrednim świadkiem), mandat może wynieść od 20 zł do 500 zł.

Mimo surowych kar w kilku największych miastach kraju liczba złapanych stale rośnie.

Czarne punkty

– W stolicy w 2011 r. straż odnotowała aż 61 359 wypadków spożywania alkoholu w miejscach zabronionych. To o 40 proc. więcej niż rok wcześniej (wtedy było ich 43 860) – mówi nam Monika Niżniak, rzeczniczka stołecznej straży miejskiej. Podaje, że niemal co trzecie takie zdarzenie zakończyło się mandatem karnym (28 020), pouczono 43 098 osób, a w 602 wypadkach skierowano wnioski do sądu.

Jeszcze większy wzrost liczby wykroczeń tego rodzaju odnotowano w Poznaniu. W 2010 r. tamtejsi strażnicy podjęli 2,6 tys. interwencji, rok później było ich już 4 tys. (to o ponad 50 proc. więcej). Posypało się też więcej mandatów (odpowiednio – 2537 i 3412).

Jak podkreśla Przemysław Piwecki, spożywaniu alkoholu w miejscach zakazanych towarzyszą też inne wykroczenia –najczęściej zaśmiecanie, zakłócanie spokoju czy wulgaryzmy.

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Mała firma w KSeF. Jak wystawić i odebrać fakturę? I za to nie płacić
Sądy i trybunały
Przeszukanie w budynku KRS. Małgorzata Manowska mówi o próbie zastraszenia sędziów
Dane osobowe
Czy kamera w osiedlowym śmietniku narusza RODO? Zapadł precedensowy wyrok
Edukacja i wychowanie
Koniec opadających spodni w szkołach. MEN szykuje nowe przepisy
Nieruchomości
Ustalenie miedzy: ewidencja geodezyjna kontra płot. Co orzekł SN?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama