Reklama

Przekazywanie starych dróg krajowych samorządom

Przekazywanie starych dróg krajowych jest korzystne wyłącznie dla budżetu państwa. Samorządy na tym tracą.
Przekazywanie starych dróg krajowych samorządom

Foto: Fotorzepa, Michał Walczak

Kwestia finansowania dróg samorządowych wypłynęła po raz kolejny przy okazji badania w ubiegłym tygodniu przez Trybunał Konstytucyjny zgodności z konstytucją zasad przekazywania gminom (powiatom, województwom) starych dróg krajowych (sygn. Kp 2/13). Wysokie koszty tego zadania i brak wsparcia z budżetu państwa powodują, że dla samorządów takie drogi są jak gorący kartofel: każdy chce się go pozbyć.

– Truizmem jest stwierdzenie, że nawet jeżeli samorządom są przyznawane na drogi jakieś dodatkowe środki z budżetu państwa, to niezwykle szczupłe – mówi Jerzy Michalak, wicemarszałek województwa dolnośląskiego. – O ile dodatkowe obowiązki są nakładane na samorządy systematycznie, o tyle o pieniądze trzeba się szczególnie starać. Nie ma mechanizmu, który sprawiałby, że w ślad za dodatkowymi zadaniami przekazywane są dodatkowe środki – dodaje.

Nieistniejący system

A jeżeli takie dodatkowe środki się pojawiają, to są przyznawane na ściśle określone cele. Mogą wspierać budowę nowych dróg czy remonty starych. Natomiast na utrzymanie dróg, również tych przekazywanych samorządom przez państwo, takich dotacji nie ma.

412 tys. km

wynosi łączna długość dróg publicznych, z tego 237 tys. km jest w zarządzie gmin

Reklama
Reklama

Mirosław Stańczyk, dyrektor Departament Finansów Samorządu Terytorialnego w Ministerstwie Finansów, wyjaśnia, dlaczego tak się dzieje. – Utrzymanie dróg gminnych czy powiatowych jest zadaniem własnym gminy (powiatu) finansowanym z lokalnego budżetu, a konieczność utrzymania przekazanych samorządom starych dróg krajowych nie jest nowym zadaniem, tylko rozszerzeniem istniejącego.

Potwierdza to Aleksander Proksa, radca prawny. – W obowiązującym ustawodawstwie są przepisy, które gwarantują jednostkom samorządu terytorialnego odpowiednie zwiększenie ich dochodów na wykonanie zadań, jeżeli te zostają zwiększone – mówi mecenas Proksa.

To tylko teoria

Jednak doświadczenia gmin, które stare drogi krajowe przejęły, pokazują, że pieniądze za tym nie idą.

– Nie dostajemy żadnych dodatkowych środków na ich bieżące utrzymanie – mówi Zbigniew Zastrożny, wiceburmistrz Pobiedzisk. – Co gorsza, straciliśmy możliwość ubiegania się o unijne finansowanie inwestycji na takich drogach.

Z podobnymi problemami borykają się powiaty i województwa. Te pierwsze – podobnie jak gminy – mogą obecnie liczyć jedynie na dofinansowanie z Narodowego Programu Przebudowy Dróg lokalnych. Województwa otrzymują subwencję, ale tylko w 2015 r.

13,5 mln zł

Reklama
Reklama

musi wydać gmina Pobiedziska na remont 14 km przejętej starej drogi krajowej (DK-5)

– Co więcej, jest ona przyznawana według kryterium dochodowego, co powoduje, że płatnicy janosikowego nie mogą na nią liczyć – wskazuje Aneta Gęsiarz-Krasucka, radca prawny z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego.

Dlatego w ocenie samorządów system przekazywania dróg jest korzystny wyłącznie dla państwa i jego finansów.

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama