Reklama

Ofertę musi podpisać upoważniona osoba

Pełnomocnik kilku przedsiębiorców udzielający dalszego pełnomocnictwa nie musi w nim wskazywać wszystkich firm, na rzecz których będzie działać upoważniona osoba

Publikacja: 21.10.2008 08:12

Ofertę musi podpisać upoważniona osoba

Foto: Fotorzepa, MW Michał Walczak

W przetargu na przebudowę fragmentu drogi krajowej nr 17 najkorzystniejszą ofertę złożyło konsorcjum dwóch spółek: BBF i Promost. Do jego reprezentowania, co wprost wynikało z dołączonego do oferty pełnomocnictwa, upoważniona została firma BBF.

W pełnomocnictwie była też zgoda na udzielanie dalszych pełnomocnictw. I z tego też uprawnienia skorzystał prezes spółki BBF. Upoważnił inną osobę do złożenia i podpisania oferty.

Zakwestionowała to konkurencyjna firma. Zwróciła uwagę, że ze wstępu oferty wynika, iż składa ją w imieniu konsorcjum prezes BBF. Tymczasem pod ofertą jest podpisana inna osoba. Wystawione zaś na nią pełnomocnictwo upoważnia jedynie do reprezentowania spółki BBF, a nie całego konsorcjum. W dokumencie tym nigdzie nie ma bowiem mowy, że o zamówienie ubiega się dwóch wykonawców.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która jest gospodarzem tego przetargu, uwzględniła argumenty protestującej firmy i odrzuciła ofertę pierwotnie uznaną za najkorzystniejszą. Doszła bowiem do wniosku, że pełnomocnictwo udzielone osobie podpisanej pod ofertą rzeczywiście zostało udzielone jedynie przez BBF. Nie wynikało z niego upoważnienie do reprezentowania firmy Promost.

Konsorcjum odwołało się do Krajowej Izby Odwoławczej. Ta zaś uznała, że jego oferta została odrzucona bezpodstawnie.

Reklama
Reklama

Skład orzekający zwrócił uwagę, że z pierwotnego pełnomocnictwa wynikało bezsprzecznie, że spółka BBF jest upoważniona do reprezentowania obydwu konsorcjantów, a także do udzielania w ich imieniu dalszych pełnomocnictw. Ofertę podpisała osoba umocowana do tego przez prezesa zarządu BBF na podstawie dalszego pełnomocnictwa.

– [b]Nie można zakwestionować ważności oferty pod względem prawnym, ponieważ z jej treści wynika, że jest składana w imieniu konsorcjum, a nie w imieniu jednego z członków, czyli BBF[/b] – uzasadniła wyrok przewodnicząca Renata Tubisz. Jej zdaniem BBF, udzielając dalszego pełnomocnictwa, nie przekroczyła swych kompetencji do reprezentowania konsorcjum. A [b]sam fakt, że w tym pełnomocnictwie nie pojawia się bezpośrednio sformułowanie o działaniu w imieniu obydwu spółek, czyli BBF i Promostu, nie dyskwalifikuje ważności tego dokumentu[/b].

– Ani przepisy prawa zamówień publicznych, ani kodeks cywilny nie przewidują takiego obowiązku – zaznaczyła przewodnicząca.

Izba doszła do wniosku, że z dołączonych do oferty pełnomocnictw (pierwszego wystawionego przez konsorcjum, drugiego wystawionego przez pełnomocnika konsorcjum) jednoznacznie wynika ciąg wydarzeniowo - skutkowy potwierdzający, iż osoba podpisana pod ofertą była do tego prawidłowo umocowana ([b]sygn. KIO/UZP 1023/08[/b]).

[b]Uwaga:[/b] Dzisiejsze przepisy nie pozwalają na uzupełnianie pełnomocnictw, dlatego błąd w tym dokumencie w sposób ostateczny dyskwalifikuje ofertę. W przetargach rozpoczętych po 23 października firmy będą wzywane do uzupełniania brakujących lub wadliwych pełnomocnictw.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama