Reklama

Nowelizacja ustawy o SN: nowe przepisy nie wygaszą wszystkich spraw

Nowelizacja ustawy o SN wygasi pozwy kilku sędziów kwestionujących obniżenie wieku emerytalnego. Bardziej skomplikowany jest los pytań prejudycjalnych i wniosku KE do TSUE.
Nowelizacja ustawy o SN: nowe przepisy nie wygaszą wszystkich spraw

Foto: Adobe Stock

I nie chodzi o to, że formalnie w każdej z tych spraw decydujące będzie zdanie sędziów orzekających w sprawie, która przed nimi zawisła. Choćby to była procedura pytania prejudycjalnego, o umorzeniu takiej sprawy decyduje sąd, i nawet cofnięcie wniosku (pytania) nie oznacza automatycznego umorzenia. Chodzi o to, czy jest, czy już nie ma merytorycznej podstawy do kontynuowania sprawy po najnowszej nowelizacji ustawy o SN.

Czytaj także: PiS chce trwale zakończyć spór z Brukselą o SN

Nowelizacja ta przywraca do urzędowania wszystkich 22 sędziów SN, w tym troje prezesów usuniętych na wcześniejszą emeryturę. Ma ona, w zamierzeniu PiS, wygasić spory wynikłe ze zmian na szczytach Temidy i przed Trybunałem w Luksemburgu. Stanowi mianowicie, że umorzeniu podlegają postępowania wszczęte (na podstawie art. 37 § 1 i 111 § 1–1b ustawy o SN), a więc o przedłużenie orzekania lub o ustalenie istnienia stosunku służbowego czynnego sędziego SN albo NSA. Czy tak będzie?

Czytaj także: Małgorzata Gersdorf wraca do KRS

Wydaje się, że sprawy dotyczące przywróconych sędziów prowadzone w Polsce stają się bezprzedmiotowe i powinny być umorzone, dlatego że odpadł przedmiot sporu. Tego zdania jest także prof. Władysław Czapliński z Instytutu Nauk Prawnych PAN, znany specjalista od prawa unijnego.

Reklama
Reklama

Schody zaczynają się w sprawach, w których sądy wystąpiły z pytaniami prejudycjalnymi, a różne składy SN złożyły ich 15 w pięciu sprawach. Pytanie takie powinno być jednak niezbędne dla rozstrzygnięcia sporu, a w tym wypadku spór znika – chyba że byłyby kontynuowane wątki w rodzaju nowej podległości dyscyplinarnej sędziów.

Nie ma zatem po pierwsze pewności, co zrobi SN w sprawie tych pytań: czy je cofnie, czy ograniczy. W każdym razie musi informować TSUE o zmienionym ostatnią nowelizacją ich statusie prawnym i faktycznym. TSUE i bez tego wie, co się w Polsce stało, rząd zapewne o to zadba, i to od Trybunału zależeć będzie los pytań.

Podobnie będzie ze sprawą o praworządność, którą zainicjowała Komisja Europejska.

– Kwestią otwartą jest, czy Komisja wycofa swoją skargę. Może to zrobić, ale nie musi. Trudno precyzyjnie przewidzieć rozwój sytuacji w tym sporze. Scenariuszy jest wiele – ocenia prof. Robert Grzeszczak, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.

Z drugiej strony jednak ani Komisja, ani TSUE w swej praktyce nie wymaga 100 proc. ustępstw w tak szerokim sporze, a te obecnie poczynione, pewnie są z Komisją uzgodnione.

W polityce, a tu już się ona pojawia, nie ma jednostronnych ustępstw.

Podatki
Urzędnicy skarbówki interesują się wracającymi do Polski. Co sprawdzają?
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Nieruchomości
Jedna działka, jedna wuzetka? Ministerstwo zabrało głos
W sądzie i w urzędzie
Trzy nowe funkcje w mObywatelu. Chodzi o dowody i paszporty
Prawo w Polsce
Karol Nawrocki podpisał trzy ustawy. Studenci zostaną młodszymi asystentami sędziego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama