Prof. UW dr hab. Jan Majchrowski jest sędzią Izby Dyscyplinarnej SN. Jutro będzie przewodniczył trzyosobowemu składowi orzekającemu, który ma rozpoznać w II instancji zażalenie krakowskiej sędzi Beaty Morawiec na decyzję o uchyleniu jej immunitetu (sprawa II DIZ 27/21).

Decyzja ta zapadła w połowie października. Izba nieprawomocnie uchyliła wtedy immunitet byłej prezes Sądu Okręgowego w Krakowie i prezes Stowarzyszenia Sędziów "Themis", postanowiła też o zawieszeniu jej w czynnościach służbowych i obniżeniu jej wynagrodzenia o 50 proc.

Według sędziego Jana Majchrowskiego, doszło do "bezprecedensowej próby wywarcia nacisku" na niego jako sędziego SN i zarazem przewodniczącego składu orzekającego, o czym poinformował  Pierwszego Prezesa SN i Prezesa Izby Dyscyplinarnej SN,  Krajową Radę Sądownictwa oraz Ministra właściwego ds. szkolnictwa wyższego. Zaznaczył, że oczekuje odpowiedniej reakcji tych organów.

O co chodzi?

Jak informuje prof. Jan Majchrowski pod jego nieobecność Rada Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego podjęła upublicznioną 12 stycznia 2021 r. uchwałę z 19 października 2020 r. nr 7/10/2020 „w sprawie uchylenia immunitetu sędzi Beaty Morawiec i innych postępowań przed Izbą Dyscyplinarną". Jak pisze Majchrowski uchwałę podjęto "z wniosku grupy osób na czele z r.pr., prof. Marcinem Matczakiem".

"Treść tej uchwały była od początku w sposób szczególny skierowana do mnie, gdyż jedynie ja - będąc profesorem Uniwersytetu Warszawskiego na Wydziale Prawa i Administracji - jestem jednocześnie sędzią w Izbie Dyscyplinarnej tegoż Sądu (...)" - pisze sędzia Majchrowski. - "Uchwała, co wynika jednoznacznie z jej treści, ma za zadanie w określony sposób wpłynąć na Sąd orzekający w konkretnej sprawie wniosku o uchylenie immunitetu sędziowskiego wskazanego z imienia i nazwiska sędziego, któremu prokuratura chce postawić zarzuty karne. Świadczą o tym m.in. słowa: „...należy z całą stanowczością potępić próbę uchylenia immunitetu sędzi Beaty Morawiec...". Już samo to, jest niedopuszczalną próbą wpłynięcia na treść orzeczenia Sądu ze strony Rady Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego - organu publicznej polskiej uczelni, która zobowiązana jest działać z poszanowaniem polskiego prawa, a także ze strony osób, które złożyły wniosek o podjęcie tej uchwały (zresztą nie znając akt sprawy) (...). Uchwała ta stanowi w mojej opinii niedopuszczalną ingerencję w niezawisłość sędziowską zwłaszcza wobec mojej osoby i to nie tylko ze względów wyżej podanych. Zostałem bowiem ostatnio wyznaczony do orzekania właśnie w sprawie immunitetowej tego sędziego, jako przewodniczący składu orzekającego. Zaznaczam, że załatwienie wielu moich zawodowych spraw uniwersyteckich wiąże się z koniecznością podjęcia stosownych uchwał przez Radę WPiA UW, stąd presja wywierana na mnie w rzeczonej sprawie ma charakter realny i konkretny, a zatem tym bardziej bezprawny, skandaliczny, wymagający odpowiedniej reakcji" - czytamy w oświadczeniu prof. Majchrowskiego.

Prof. Majchrowski oświadcza jednocześnie, że "ta niedopuszczalna próba ingerencji w niezawisłość sędziowską", nie wpłynie w żaden sposób na jego bezstronność jako sędziego SN.