W Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie rządowego projektu nowelizacji prawa o ustroju sądów powszechnych, która zmienia zasady orzekania sędziów, którzy ukończyli 65. rok życia. Dziś jest to uzależnione nie tylko od braku przeciwskazań zdrowotnych, ale także pozytywnej decyzji Krajowej Rady Sądownictwa.
Według Ministerstwa Sprawiedliwości w okresie najbliższych pięciu lat w Polsce nastąpi gwałtowne zwiększenie (o ponad 100 proc.) liczby sędziów odchodzących w ciągu roku w stan spoczynku. Jednocześnie trawiący polski wymiar sprawiedliwości konflikt związany z problemem tzw. neosędziów skutkuje ciągłymi brakami kadrowymi w sądach. Stąd pomysł ustawy, która miałaby ułatwić i zachęcić sędziów do dłuższego orzekania.
Projekt przewiduje, że sędzia, który osiągnie 65. rok życia i będzie chciał dalej sprawować urząd, po przedstawieniu lekarskiego zaświadczenia potwierdzającego zdolność do dalszego pełnienia służby złoży odpowiednie oświadczenie woli prezesowi właściwego sądu apelacyjnego. O złożeniu tego oświadczenia i przedstawieniu zaświadczenia prezes sądu apelacyjnego ma tylko zawiadamiać ministra sprawiedliwości i KRS.
Czytaj więcej
Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji umożliwiający sędziom orzekanie po 65. roku życia na podstawie oświadczenia, bez konieczności zgody Kraj...
Ale to nie wszystko. Projektowany art. 69 § 1d p.u.s.p. da możliwość orzekania przez takich sędziów przy zmniejszonym przydziale spraw. Na swój wniosek będą oni mogli mieć zmniejszone pensum o 25, 50 lub 75 proc.
– Jest to rozwiązanie wychodzące naprzeciw postulatom wskazującym na potrzebę obniżenia obciążenia sędziów, którzy częściowo, z uwagi na wiek i wysiłek przy pełnieniu służby, utracili możliwość orzekania w dotychczasowym wymiarze, pozostając jednak wartościowymi pracownikami wymiaru sprawiedliwości – czytamy w uzasadnieniu.
W takiej sytuacji sędziemu ma przysługiwać wynagrodzenie składające się z wynagrodzenia zasadniczego i dodatku za wysługę lat, które będą obniżone w takim stopniu, w jakim sędzia zadeklaruje zmniejszenie obciążenia pracą. Oprócz tego będzie dostawał także kwotę, jaka przysługiwałaby mu, gdyby przeszedł w stan spoczynku, z tym, że też adekwatnie obniżoną.
Prokuratorzy będą mogli pracować dłużej, ale nie mają co liczyć ani zmniejszenie obciążenia
Przepisy art. 69-71 p.u.s.p. dotyczące zasad dalszego pełnienia urzędu po osiągnięciu wieku, w którym sędziowie przechodzą w stan spoczynku, stosują się, na mocy art. 127 prawa o prokuraturze, odpowiednio także do prokuratorów. Jednak projekt nowelizacji wyłącza odpowiednie stosowanie m.in. proj. art. 69 § 1d umożliwiającego mniejszy przydział spraw.
W rezultacie prokuratorzy, w odróżnieniu od sędziów, będą mogli pracować dłużej, ale nie mają co liczyć ani na zmniejszenie obciążenia, ani na podwójne, choć proporcjonalnie zmniejszone wynagrodzenie. Jak czytamy w uzasadnieniu, wyłączenie to wynika „z racji odmiennej specyfiki pracy prokuratorów i odmiennych zasad przydziału spraw”.
Jak mówi prokurator Robert Kmieciak, prezes stowarzyszenia Lex Super Omnia, brak takiego mechanizmu w odniesieniu do prokuratorów sprawia, że perspektywa dalszej pracy po osiągnięciu wieku uprawniającego do przejścia w stan spoczynku, nie będzie atrakcyjna.
– Poza tym ustrój zawodu sędziego i prokuratora jest bardzo podobny, wręcz taki sam w prawie wszystkich przestrzeniach. Dlatego głęboką niezgodę budzi brak możliwości zmniejszenia referatu prokuratorom, którzy uzyskają zgodę na dalsze pełnienie służby po 65. roku życia – ocenia prok. Kmieciak. – Powinien istnieć mechanizm zachęcający do pozostania w służbie tych koleżanek i kolegów, którzy prezentują wyjątkowo wysoki poziom zawodowy, etyczny i moralny. Taka instytucja, jaką zaproponowano w stosunku do sędziów, na pewno stanowiłaby zachętę dla doświadczonych prokuratorów, którzy mogą stanowić wzorzec dla młodszych kolegów. Zwłaszcza gdy mogą służyć im radą, pomocą i doświadczeniem, a także inną perspektywą spojrzenia na wiele spraw – dodaje.
Czytaj więcej
Należy korzystać z doświadczenia sędziów-seniorów – mówi Beata Morawiec, była prezes stowarzyszenia Themis, oceniając rządowy projekt ustawy dotycz...
Zupełnie inaczej patrzy na to prok. Paweł Burzyński.
– Moje doświadczenie wskazuje na to, że niestety wraz z wiekiem zmniejsza się efektywność pracy w prokuraturze. W prokuraturze trzeba zachować bardzo wysoki dynamizm. To nie jest izba refleksji, lecz zazwyczaj autentyczna walka na pierwszej linii frontu – mówi dr Burzyński.
– Choć znajduję bardzo wiele analogii w zawodach sędziego i prokuratora, to są elementy specyfiki pracy odmienne dla każdego z tych zawodów. Nawet jeśli zaawansowany wiekiem sędzia będzie wolniej analizował materiał dowodowy, to zwykle ma na to czas, a prokurator musi podejmować decyzje tu i teraz. W pracy prokuratora wiek nie jest sprzymierzeńcem – stwierdza Paweł Burzyński.
Etap legislacyjny: projekt przed I czytaniem