Skargę w tej sprawie złożył sędzia Łukasz Biliński, który w 2018 i 2019 r. rozpatrywał wiele spraw wykroczeniowych dotyczących organizacji zgromadzeń publicznych, uniewinniając m.in. osoby uczestniczące w tzw. kontrmiesięcznicach smoleńskich. Z tego powodu był krytykowany przez polityków partii rządzącej.

Wbrew orzeczeniu sądu

Sędzia od 2016 r. pracuje w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia. Początkowo orzekał w Wydziale Karnym i zajmował się wyłącznie sprawami wykroczeniowymi.  W marcu 2019 r. Minister Sprawiedliwości zniósł wydział karny w tym sądzie. Kilka miesięcy później wiceprezes Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia zwrócił się do Kolegium Sądu Okręgowego w Warszawie o opinię na temat przeniesienia Łukaszs Bilińskiego do wydziału rodzinnego i nieletnich w związku z likwidacją wydziału karnego. Sędzia Biliński nie wyrażał zgody na przeniesienie. Kolegium odroczyło wydanie opinii - chciało poczekać  na rozstrzygnięcie TSUE w sprawie niezależności tzw. neo-KRS.

Pomimo braku opinii Kolegium, prezes Sądu Rejonowego poinformował sędziego Bilińskiego o przeniesieniu.

Łukasz Biliński złożył odwołanie do Krajowej Rady Sądownictwa, ale zostało ono oddalone. Uchwała KRS w tej sprawie nie zawierała żadnego uzasadnienia.

Czytaj więcej

Wielka Izba TSUE
Bardzo ważny wyrok - TSUE o statusie nowych sędziów SN

Dzień później Prezes Sądu Okręgowego w Warszawie poinformowała skarżącego, że uchyliła decyzję o przeniesieniu skarżącego do wydziału rodzinnego i nieletnich z powodu wydania jej bez wymaganej opinii Kolegium Sądu Okręgowego. Prezes Sądu Rejonowego odwołał się jednak do prezes Sądu Apelacyjnego, ale ta uznała, że nie ma podstaw do uchylenia decyzji prezesa Sądu Okręgowego.

Mimo to sędzia Biliński został faktycznie przeniesiony do wydziału rodzinnego i nieletnich. Złożył w tej sprawie skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, zarzucając polskim władzom naruszenie art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

ETPC zadał stronom pytania dotyczące m.in. niezależności KRS oraz możliwości wywiedzenia z art. 6 ust. 1 EKPC prawa podmiotowego sędziów do ochrony i poszanowania ich niezależności.

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

Niezależność sędziego jako prawo człowieka?

W swojej opinii przyjaciela sądu HFPC odniosła się najpierw drugiej kwestii. Fundacja zauważyła, że polski Trybunał Konstytucyjny od dawna prezentuje stanowisko, że konstytucyjne przepisy dotyczące niezawisłości sędziowskiej mają charakter ustrojowy i nie stanowią źródła praw podmiotowych sędziów. Natomiast na gruncie prawa międzynarodowego istnienie prawa podmiotowego sędziów do nieusuwalności uznał natomiast w swoim orzecznictwie Międzyamerykański Trybunał Praw Człowieka.

Czytaj więcej

Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia
Maciej Mitera wyjaśnia przeniesienie sędziego Bilińskiego

- Podobnej interpretacji nie przyjął do tej pory ETPC, który rozpatruje zwykle sprawy dotyczące niezawisłości sędziowskiej przez pryzmat prawa stron postępowania do niezależnego sądu  lub praw sędziów do ochrony prywatności czy wolności słowa - przyznaje HFPC.

W ocenie prawników Fundacji uznanie istnienia prawa podmiotowego sędziów do ochrony i poszanowania ich niezawisłości byłoby korzystne z punktu widzenia prawa do sądu oraz efektywności krajowego systemu ochrony praw człowieka, gdyż umożliwiłoby wzmocnienie ochrony niezależności sądownictwa.

- Nie każde zagrożenia dla niezawisłości sędziowskiej indywidualnych sędziów mogą być łatwo zakwalifikowane jako naruszenie prawa do sądu stron postępowań sądowych lub naruszenie prawa do prywatności czy wolności słowa sędziego - zauważa Fundacja.

Fundacja podkreśliła znaczenie ochrony niezawisłości sędziów przed "zagrożeniami wewnętrznymi" wynikającymi z działań innych sędziów, zwłaszcza prezesów sądów.  Zdaniem HFPC, w przypadku Polski znaczenie ochrony sędziów przed zagrożeniami „wewnętrznymi" ma tym większe znaczenie, że w ostatnich latach wdrożono reformy, które zmieniły zasady powoływania i odwoływania prezesów sądów, przyznając Ministrowi Sprawiedliwości daleko idące kompetencje w tym obszarze.