O decyzji Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Powszechnych Przemysława Radzika poinformowało Stowarzyszenie Sędziów Polskich IUSTITIA publikając pismo w swoich mediach społeczniościowych. 

Przemysław Radzik argumentował swoją decyzję uchwałą Izby Dyscyplinarnej z 18 listopada 2020 roku, która zezwoliła na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Tuleyi oraz w zawieszeniu go w czynnościach służbowych. Tym samym nie ma możliwości uwzględnienia złożonego wniosku. 

Czytaj też:

Igor Tuleya stawił się do pracy w sądzie

Sędzia Tuleya w swoich wypowiedziach podkreślał, że wyrok TSUE daje mu prawo powrotu do pracy, a pytany co zrobi jeśli jego wniosek zostanie odrzucony, odpowiedział, że żłoży zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. 

Wynika to z oceny, że Igor Tuleya nie został pozbawiony immunitetu ani zawieszony w czynnościach służbowych przez sąd w rozumieniu Konstytucji i prawa Unii Europejskiej jak mówił sam zainteresowany.

Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że polski system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów opierający się na Izbie Dyscyplinarnej jest niezgodny z prawem Unii. Dzień wcześniej ogłosił, że Polska powinna zawiesić stosowanie przepisów o funkcjonowaniu Izby Sądu Najwyższego. Skrajnie odmienne stanowisko wyraził Trybunał Konstytucyjny, który orzekł, że o niezgodności z Konstytucji RP przepisów Traktatu o Unii Europejskiej mówiących o wykonywaniu środków tymczasowych odnoszących się do kształtu ustroju i funkcjonowania konstytucyjnych organów władzy sądowniczej tego państwa.