O sytuacji polskiego sądownictwa i reform, które je czekają, wypowiedziała się Rada Wykonawcza Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa (ENCJ). Jest zaniepokojona, że zarówno niższa, jak i wyższa izba polskiego parlamentu zatwierdziły dwie reformy, które w ubiegłym roku były przedmiotem ostrej krytyki. Do tego w minionym tygodniu zgłoszono projekt ustawy, która prowadzi do zmian w składzie Sądu Najwyższego.

Rada Wykonawcza ENCJ zarzuca reformie KRS brak znaczących konsultacji, wygaszenie kadencji członków KRS mianowanie sędziów-członków Rady przez Sejm.

– To wszystko jest niezgodne ze standardami ENCJ – piszą europejscy sędziowie.

Ustawa o ustroju sądów powszechnych daje natomiast ministrowi sprawiedliwości prawo odwoływania prezesów sądów i wyznaczenia ich następców w ciągu sześciu miesięcy od jej wejścia w życie.

To samo dotyczy projektu ustawy zgłoszonego 12 lipca, który polega na rozwiązaniu Sądu Najwyższego poprzez przeniesienie jego sędziów w stan spoczynku i upoważnienie ministra sprawiedliwości do wyznaczenia sędziów, którzy pozostaną w służbie czynnej.

Zdaniem Rady Wykonawczej ENCJ sytuacja jest bardzo poważna. Przypomina ona, że już na ostatnim Zgromadzeniu Ogólnym ENCJ w czerwcu 2017 r. końcowa Deklaracja Paryska zawierała następujące stwierdzenie:

„Rozwój wydarzeń i planowane reformy sądownictwa w Polsce nadal budzą poważne obawy, ponieważ mogą poważnie zagrozić trójpodziałowi władz, co jest niezbędne dla utrzymania rządów prawa". ENCJ przypomniała też, że warunkiem utrzymania i umacniania zaufania między organami sądowymi w UE jako podstawy wzajemnego uznawania jest niezależność, jakość i efektywność każdego z systemów sądowych oraz poszanowanie zasady państwa prawa w każdym kraju.