Reklama

Antoni Bojańczyk: Krajowa Rada Sądownictwa na politycznych sterydach

Przy realizacji idei wyborów „sędziów przez sędziów” do KRS doszło do publicznie zawartego dealu między powołanymi przez polityka prezesami sądów apelacyjnych i większością rządową w Sejmie.
Antoni Bojańczyk: Krajowa Rada Sądownictwa na politycznych sterydach

Warszawa. Sędzia Antoni Bojańczyk na sali Sądu Najwyższego

Antoni Bojańczyk: Krajowa Rada Sądownictwa na politycznych sterydach

Foto: Mateusz Marek/PAP

Przez osiem ostatnich lat w tzw. dyskursie prawniczym dominowała opowieść o politycznie powołanej Krajowej Radzie Sądownictwa. Gdy plany zmiany sposobu wyboru do KRS wypracowane przez aktualny obóz rządzący (i część sprzymierzonych z nim syndykalistów sędziowskich) pokrzyżowało weto prezydenta, to nagle ta mądrość odcinka przestała być wygodna i jako poważne obciążenie stała się nieaktualna. Okazało się, że receptą na powstrzymanie destrukcji wymiaru sprawiedliwości oraz jego uzdrowienie – na tym nowym etapie – jest przeprowadzenie wyborów KRS (prawie) dokładnie w ten sam sposób co poprzednio, tyle tylko, że na turbodoładowaniu politycznym i w procedurze nieprzewidzianej przez ustawę.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama