W poniedziałek 11 maja upływa kadencja Krajowej Rady Sądownictwa, której sędziowska część została wybrana przez posłów. Sposób ukształtowania Rady przez Sejm jest powodem podważania legalności tego organu nie tylko przez prawników i polityków, ale także przez sądy polskie i europejskie. Trwa procedura wyboru nowych członków KRS na podstawie obecnych, kwestionowanych przepisów.

Plan B, czyli prawybory do Krajowej Rady Sądownictwa

Jak pisaliśmy na łamach rp.pl, rządzącym nie udało się doprowadzić do zmiany tej procedury. Uchwaloną reformę przywracającą kompetencję wyboru sędziowskich członków Rady środowisku sędziowskiemu zawetował prezydent. W konsekwencji postanowiono wdrożyć tzw. plan B, zgodnie z którym 15 kandydatów na członków KRS wskazali w prawyborach sędziowie. Sejm, głosami koalicji rządzącej, przyjął uchwałę, w której zadeklarowano, że Izba uwzględni w swoich decyzjach ich wyniki.

Jak się okazuje, plan wyboru wskazanej w prawyborach piętnastki sędziów może się nie powieść. Przeszkodą są przepisy uchwalone jeszcze za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości. Radio RMF FM zwraca uwagę, że procedura opisana w ustawie nakazuje najpierw wybór przez komisję sejmową spośród wszystkich zgłoszonych kandydatów (jest ich 60) 15 tych, nad którymi łącznie głosuje później Sejm. Każdemu klubowi parlamentarnemu ustawa daje możliwość poparcia do 9 kandydatów, ale też nakazuje, że wśród 15 sędziów rekomendowanych przez komisję do głosowania przez Sejm musi być przynajmniej jeden rekomendowany przez każdy z klubów.

Czytaj więcej

Nieoficjalnie: sędziowie z listy „Iustitii” wygrywają prawybory do KRS

Piebiak i Zawadzki mają pewność wejścia do KRS

Przepis ten wykorzystały PiS oraz Konfederacja, które zgłosiły w procedurze tylko po jednym kandydacie. Partia Jarosława Kaczyńskiego rekomendowała byłego wiceministra sprawiedliwości w jej rządzie, sędziego Łukasza Piebiaka. Z kolei Konfederacja zgłosiła Łukasza Zawadzkiego – sędziego Sądu Okręgowego w Opolu. 

Całą piętnastkę nowych sędziów-członków KRS Sejm ma wybrać w przyszłym tygodniu. Jak podaje RMF FM, komisja, która ma ją wybrać spośród 60 zgłoszonych kandydatów, zbierze się we wtorek po południu. Rozgłośnia zauważa, że stworzona przez nią lista kandydatów ma być głosowana łącznie, co wyklucza wyeliminowanie kandydata, który się na niej znajdzie. Dzięki temu Piebiak i Zawadzki mają więc pewność wejścia do KRS.

Czytaj więcej

Łukasz Piebiak: To była hucpa, a nie żadne wybory