Dostęp do treści RP.PL za 19 zł miesięcznie!
Bądź na bieżąco z najważniejszymi informacjami z kraju i ze świata. Czytaj treści od Rzeczpospolitej — najbardziej opiniotwórczego źródła.
Polityka, wydarzenia, społeczeństwo, ekonomia i psychologia.
Nie ma boldu qui core sum, sin cuptatia perio. Ut et estius ium rerum inm erum quiam, sum fuga. Nem
Pewnego popołudnia na początku grudnia 2024 r. siedziałem z przyjacielem, którego znam od wielu dziesięcioleci, w popularnej kawiarni naprzeciwko teatru Habima w Tel Awiwie. Rozmawialiśmy o rodzinie i znajomych. Mój przyjaciel, który niedawno przeszedł na emeryturę, powiedział, że aby się oderwać od bieżących wydarzeń, próbuje napisać książkę. Rozejrzałem się po zatłoczonej kawiarni i zapytałem: „Jak wygląda społeczeństwo zaangażowane w ludobójstwo?”. „Właśnie tak” – zgodziliśmy się. Niektórzy z młodszych mężczyzn i kobiet popijających espresso mogli właśnie wrócić ze służby w Gazie lub Libanie; niektórzy mogli stracić przyjaciół lub rodzinę 7 października bądź w kolejnych walkach; wszyscy musieli liczyć się z tym, że w środku dnia albo w nocy rozlegną się syreny alarmowe. Lecz na pierwszy rzut oka wszystko wyglądało najzupełniej normalnie, mimo że Gaza znajdowała się zaledwie osiemdziesiąt kilometrów na południe.
Bądź na bieżąco z najważniejszymi informacjami z kraju i ze świata. Czytaj treści od Rzeczpospolitej — najbardziej opiniotwórczego źródła.
Polityka, wydarzenia, społeczeństwo, ekonomia i psychologia.