Zbliża się koniec kadencji Krajowej Rady Sądownictwa, której sędziowska część została wybrana przez posłów. Jej kadencja upływa 11 maja i do tego czasu należy wybrać nowy skład Rady. Procedura wyboru trwa, a jej zwieńczeniem ma być głosowanie w Sejmie. Zanim jednak to nastąpi, głosy za poszczególnymi kandydatami oddać mają sami sędziowie. Mowa o tzw. prawyborach, a w zasadzie opiniowaniu kandydatur przez środowisko sędziowskie, które jest realizacją planu koalicji rządzącej. Jest on odpowiedzią na weto prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej reformy przywracającej kompetencję wyboru sędziowskich członków Rady środowisku sędziowskiemu.
Czytaj więcej
We wtorek popołudniu na stronie internetowej Sejmu opublikowano listę, zawierającą nazwiska 60 kandydatów i kandydatek do tzw. sędziowskiej części...
Jak przebiegać mają tzw. prawybory do Rady?
Kilka tygodni temu Sejm, głosami koalicji rządzącej, przyjął uchwałę, w której zadeklarowano, że Izba uwzględni w swoich decyzjach wyniki wyborów sędziowskich. W rezultacie w poniedziałek 20 kwietnia w sądach w całej Polsce mają odbyć się zgromadzenia sędziów, podczas których dojdzie do tej swoistej preselekcji. To data zaproponowana przez prezesów sądów apelacyjnych, którzy wyszli też z propozycją regulaminu określającego zasady przeprowadzania tych zgromadzeń.
Jak mają przebiegać sędziowskie prawybory? – Opiniowanie kandydatów do KRS w Sądzie Okręgowym w Warszawie odbędzie się w najbliższy poniedziałek o godz. 9. W założeniu zgromadzenia w tej sprawie mają odbyć się w całej Polsce tego samego dnia, ale zapewne o różnych godzinach. Plan zakłada również, że dojdzie do tego we wszystkich sądach rejonowych, okręgowych i apelacyjnych – mówi sędzia Anna Ptaszek, rzeczniczka warszawskiego sądu okręgowego.
Jak tłumaczy, zasady opiniowania mają być takie same we wszystkich sądach. – Głosowanie będzie tajne i bezpośrednie. Każdy sędzia odbierze papierową kartę do głosowania z listą kandydatów przedstawioną przez marszałka Sejmu i będzie mógł oddać do 15 głosów, wrzucając kartę do zapieczętowanej urny. Po zakończeniu głosowania komisja skrutacyjna przeliczy głosy, prezes sądu opublikuje wyniki i przekaże odpowiedni protokół prezesowi sądu apelacyjnego. Ten ostatni zaś prześle zliczone wyniki głosowania sędziów z całej apelacji do marszałka Sejmu – wyjaśnia sędzia Ptaszek.
czynnych sędziów orzeka obecnie w Polsce
sędziów ubiega się o członkostwo w Krajowej Radzie Sądownictwa
Uczestnicy tych zgromadzeń mają dość szeroki wybór, bowiem na opublikowanej przez marszałka Sejmu liście osób ubiegających się o członkostwo w KRS widnieje 60 nazwisk. Oznacza to, że na jedno miejsce w Radzie ubiega się czterech kandydatów. Konkurencja jest niemała, nie dziwi więc, że w ostatnich tygodniach można było zaobserwować swoistą kampanię wyborczą prowadzoną przez kandydujących sędziów. Część z nich była aktywna w mediach społecznościowych, inni publikowali swoje teksty i udzielali wywiadów mediom tradycyjnym albo namawiali do oddania na nich głosu w spotkaniach bezpośrednich. W tę ostatnią formę promocji włączyły się stowarzyszenia sędziowskie jak chociażby Iustitia, które zachęcało do głosowania na kandydatów popieranych przez to środowisko. Niemała część z kandydujących do KRS sędziów znalazła się bowiem na tzw. listach stowarzyszeń sędziowskich, co wywołało krytykę i było nierzadko krytycznie komentowane i negatywnie oceniane. Takie listy utworzyły: stowarzyszenia sędziów rodzinnych, administracyjnych, Iustitia i Themis, a także Prawnicy dla Polski oraz Sędziowie RP.
Frekwencja w prawyborach do KRS pod znakiem zapytania
Jak twierdzi część prawników, o powodzeniu tzw. prawyborów do KRS i ich legitymacji zdecydować może frekwencja. Dlatego też przedstawiciele środowisk sędziowskich namawiają sędziów do udziału w poniedziałkowych zgromadzeniach. – Ważny jest liczny udział sędziów w opiniowaniu. Wszystko po to, żeby ci, którzy zostaną wybrani, mieli silną legitymację, czyli poparcie środowiska. Żeby byli to ludzie, którzy rzeczywiście, w odróżnieniu od obecnych członków Krajowej Rady czy tych z poprzedniej kadencji, są prawdziwymi reprezentantami środowiska sędziowskiego. Stąd potrzebne są prawybory – mówił przed kilkoma dniami Rzeczpospolitej sędzia SN Michał Laskowski.
Czytaj więcej
Bardzo ważny jest liczny udział sędziów w opiniowaniu kandydatów na członków KRS. Wszystko po to, żeby ci, którzy zostaną wybrani, mieli silną legi...
Uczestnictwo w tzw. prawyborach do KRS deklaruje prezes sędziowskiej Iustitii Bartłomiej Przymusiński. – To szansa dla sędziów na pokazanie, że zależy im na tym, aby mieć swoich reprezentantów w Radzie. Nie rozumiem sędziów, którzy nie chcą uczestniczyć w tym głosowaniu. Oznacza to, że chcą, aby ktoś inny decydował za nich. Za nieporozumienie uważam też pojawiające się twierdzenia o nielegalności opiniowania. Będzie to przecież proces, w którym Sejm pyta nas, jakie jest nasze zdanie. To istotna jakościowa różnica. Tym razem o obsadzie KRS wypowiedzą się sędziowie, a nie jak jeszcze kilka lat temu, minister Zbigniew Ziobro. Poza tym wybór będzie przeprowadzony w oparciu o przepisy ustawy – mówi sędzia Przymusiński.
Z nieoficjalnych rozmów z sędziami wynika jednak, że mało który z nich spodziewa się, iż frekwencja w prawyborach przekroczy 50 proc. Pojawiają się za to obawy, także wśród członków największych stowarzyszeń, że w poniedziałkowym opiniowaniu udział weźmie jedynie 15-20 proc. sędziów.
Część sędziów nie podziela bowiem stanowiska rządzących, zgodnie z którym prawybory mają naprawić wybór członków KRS. – Nie będę uczestniczył w proponowanych tzw. prawyborach do Krajowej Rady Sądownictwa. Nie usuną one fundamentalnego problemu wadliwości KRS. Skład Rady zostanie przecież wybrany ostatecznie przez polityków. Poza tym taka preselekcja nie ma podstawy prawnej. (…) Wybór KRS na podstawie obecnych przepisów i prawybory wśród sędziów uważam za zgniły kompromis. Nie widzę w tym żadnego sensu – mówił niedawno Rzeczpospolitej Piotr Mgłosiek z Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Krzyków.
Czytaj więcej
Blisko połowa badanych uważa, że Sejm powinien uszanować wyniki sędziowskich prawyborów do Krajowej Rady Sądownictwa – wynika z sondażu IBRiS dla „...
W prawyborach nie zamierza uczestniczyć też Łukasz Piebiak, prezes Stowarzyszenia Prawnicy dla Polski. – Po pierwsze, ustawa o KRS nie przewiduje procedury opiniowania kandydatów przez środowisko sędziowskie, a zatem nie można jej urzędowo zastosować. Po drugie, Prawo o ustroju sądów powszechnych nie przewiduje takiej kompetencji dla zgromadzeń sędziowskich, a tym samym nie mogą się one tym zajmować. Po trzecie, istnieje zagrożenie naruszenia ustawy o ochronie danych osobowych, o czym zresztą, jak i o pozostałych wątpliwościach, Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski poinformowało Prezesa UODO oraz prezesów wszystkich sądów apelacyjnych i okręgowych w Polsce – mówi warszawski sędzia.
Sprawdziliśmy, jak na prawybory patrzą Polacy. W sondażu IBRiS dla Rzeczpospolitej 41,7 proc. badanych opowiedziało się za zatwierdzeniem przez posłów sędziowskiego wyboru, przeciw było 24,6 proc. ankietowanych. Niezależnie od zdania sędziów i obywateli ostateczną decyzję o obsadzie KRS podejmie Sejm. Pojawiają się jednak obawy, że skład Rady powołany z uwzględnieniem tzw. prawyborów może być kwestionowany, tym razem przez PiS i prezydenta Karola Nawrockiego.