Trwa procedura wyboru nowych członków KRS. W maju upływa bowiem kadencja obecnej Rady, której sędziowska część została wybrana przez posłów. To właśnie wyłanianie składu KRS przez Sejm, czyli przez polityków, jest powodem podważania legalności Rady. Rządząca koalicja próbowała zmienić te przepisy, ale z uwagi na weto prezydenta, proces wyboru nowych członków KRS przebiega w oparciu o dotychczasowe, kwestionowane przepisy.
Plan B rządu i prawybory sędziowskie do KRS. Prawie połowa Polaków popiera pomysł
Prezydent Karol Nawrocki uznał, że uchwalone przez obecny parlament przepisy są niezgodne z konstytucją i mogłyby prowadzić do usunięcia sędziów, których obecna władza się obawia. W rezultacie obóz rządzący postanowił wdrożyć plan B sprowadzający się do przeprowadzenia swoistych prawyborów wśród sędziów i zatwierdzenia ich wyników przez Sejm. Zgodnie z koncepcją artykułowaną pierwotnie przez przedstawicieli Ministerstwa Sprawiedliwości, a potem przez część środowiska sędziowskiego, wybory te miałyby być powszechne, organizowane w sądach w całym kraju, a ich wyniki miałyby trafić do marszałka Sejmu. Co dalej? Zgodnie z przyjętą niedawno uchwałą posłowie mają uwzględnić w swoich decyzjach wyniki wyborów sędziowskich. Innymi słowy Sejm ma wybrać do KRS tych kandydatów, których wskaże środowisko sędziowskie w prawyborach.
Czytaj więcej
Prawybory do Krajowej Rady Sądownictwa są dalekie od polityki, pozwolą uporządkować sytuację. To próba zapewnienia niezależnego sądownictwa dla oby...
W sondażu przeprowadzonym przez IBRiS „Rzeczpospolita” zapytała Polaków, czy Sejm, wybierając członków KRS na kolejną kadencję, powinien uszanować wyniki sędziowskich prawyborów, czy nie brać ich pod uwagę. Z badania wynika, że 41,7 proc. ankietowanych jest za zatwierdzeniem przez posłów sędziowskiego wyboru, przeciwnego zdania jest 24,6 proc. badanych, aż 33,7 proc. respondentów nie wie, jak odpowiedzieć na to pytanie.
Wyraźnie większym poparciem zatwierdzenie prawyborów do KRS cieszy się wśród mężczyzn. 49 proc. z nich jest za tym pomysłem, 25 proc. się mu sprzeciwia. Zwolenniczkami tej koncepcji jest za to 35 proc. kobiet, a przeciwniczkami 25 proc. Co ciekawe, najbardziej niechętni uszanowaniu wyboru sędziów do KRS są najmłodsi. 38 proc. osób w wieku 18-29 lat uważa, że Sejm nie powinien kierować się wskazaniami środowiska sędziowskiego, podczas gdy przeciwnego zdania jest 35 proc. z nich. Największym poparciem – 54 proc. – koncepcja ta cieszy się wśród badanych w grupie wiekowej 50-59 lat.