Reklama

Maciej Zaborowski: Wszyscy jesteśmy prawnikami

Dzięki social mediom i przeniesieniu prawdziwych starć polityków do świata internetu była to kampania totalna, błyskawiczna, swoisty blitzkrieg. A najważniejsze rozstrzygnięcia zapadały nie w sądzie, ale na portalu X.
Karol Nawrocki z żoną Martą, córką Kasią oraz synami Antonim i Danielem

Karol Nawrocki z żoną Martą, córką Kasią oraz synami Antonim i Danielem

Foto: PAP/Leszek Szymański

Kiedy piszę te słowa, nie znamy jeszcze wyników wyborów prezydenckich. Ta okoliczność jest już zresztą jedną z ostatnich pozostałości „Starego Świata”. Starego porządku, który na naszych oczach, co pokazała dobitnie kampania, odchodzi w siną dal. Świata gazet wydawanych w papierze, które wymagają czasu na korektę, skład, grafikę i w końcu druk. Czasu, gdzie autor może sobie pozwolić na przemyślenie tego, co pisze, dlaczego i do kogo. Czasu, gdy odbiorca nie jest zasypywany tysiącami nieistotnych i często nieprawdziwych oraz pełnych nienawiści treści. Ale te czasy mijają bezpowrotnie. W czasie kampanii wszystkie te niepożądane zjawiska bardzo przyśpieszają.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama