Reklama

Marek Domagalski: Wykluczeni posłowie powinni móc głosować

Wykluczenie posła z obrad Sejmu lub komisji sejmowej nie powinno odbierać mu prawa do udziału w ważniejszych głosowaniach. Ta sama zasada powinna dotyczyć tymczasowo aresztowanych parlamentarzystów.
Marek Domagalski: Wykluczeni posłowie powinni móc głosować

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Prof. Marcin Wiącek, rzecznik praw obywatelskich, skierował właśnie do przewodniczących komisji ustawodawczych oraz regulaminowych Sejmu i Senatu pismo, w którym wskazuje, że umieszczenie zasad wykluczania posła lub senatora z posiedzenia izby lub obrad komisji w regulaminach Sejmu i Senatu jest niekonstytucyjne, gdyż są to kwestie zastrzeżone wyłącznie dla ustaw. Kolejnym problemem, jak wskazuje prof. Marcin Wiącek, jest ścieżka odwoławcza od decyzji marszałka lub przewodniczącego komisji o wyłączeniu parlamentarzysty – do prezydium Sejmu lub prezydium komisji. W tej kontroli uczestniczy zatem marszałek lub przewodniczący komisji, którzy wydali zaskarżoną decyzję. To nie pierwsze zgłoszenie tego problemu, ale moim zdaniem przy tej okazji warto podjąć poważniejszy temat: czy wykluczenie z prac komisji, a zwłaszcza plenarnych, nie powinno dotyczyć przynajmniej kluczowych głosowań? I nie chodzi tu jedynie, jak pisze RPO, że wykluczenie posła w sposób oczywisty uniemożliwia mu skuteczne wypełnianie jego obowiązku i prawa wynikającego ze sprawowania mandatu, ale o to, że wypacza reprezentatywność parlamentu, zwłaszcza gdyby głos posła mógł mieć wpływ na wynik głosowania np. nad ustawą czy wotum nieufności.

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama